Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Aleksander Kotsis. Odcienie realizmu” - nowa wystawa w MNK

Na ekspozycję, zorganizowaną w 185. rocznicę narodzin artysty, składa się ponad 120 obrazów olejnych oraz około 70 akwarel, rysunków i szkiców.

„Aleksander Kotsis. Odcienie realizmu” - nowa wystawa w MNK
Autoportret, 1870-1874, fot. MNK

Na wystawę zaprasza Rafał Quirini-Popławski z MNK

Prezntacja wystawy "Aleksander Kotss. Odcienie realizmu"
%gallery_98766%

„Aleksander Kotsis. Odcienie realizmu” - to nowa wystawa w Kamienicy Szołayskich Muzeum Narodowego w  Krakowie. Aleksander Kotsis (1836–1877) to jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiego malarstwa realistycznego. Wychowanek krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych i wiedeńskiej Akademie der bildenden Künste, należał do pokolenia Jana Matejki i Artura Grottgera. Monograficzna wystawa w krakowskim muzeum jest pierwszym tak kompleksowym pokazem twórczości Aleksandra Kotsisa od 1959 roku. Na ekspozycję, zorganizowaną w 185. rocznicę narodzin artysty, składa się ponad 120 obrazów olejnych oraz około 70 akwarel, rysunków i szkiców.

"Do elity artystycznej trafił z rodziny drobnego kupca zamieszkałej w podkrakowskim Podgórzu, wykorzystując szanse, jakie stwarzała edukacja artystyczna i stopniowo rozwijający się za jego życia mecenat artystyczny w autonomicznej Galicji. Takich karier nie było w tym czasie wiele. Kotsisa należy uznać także za prekursora nowej tematyki i ikonografii i w malarstwie polskim, związanej z przedstawianiem realiów życia codziennego na zubożałej prowincji w zaborze austriackim. To również dzięki niemu zapamiętano je jako upokarzającą „biedę galicyjską”, świadczącą o degradacji polskich ziem w okresie zaborów, z którą to biedą Polska musiała mierzyć się jeszcze długo po odzyskaniu niepodległości. Warto również pamiętać, że malarz mieszkający w Podgórzu, wówczas osobnym mieście założonym przez Austriaków i konkurencyjnym wobec Krakowa, był obywatelem świata, wykształconym w Krakowie, ale też w Wiedniu; znającym Paryż i Brukselę, członkiem monachijskiego Kunstvereinu. Kotsis pokazywał tym samym, jak swobodnie artyści polscy potrafili uczestniczyć w życiu artystycznym ówczesnej Europy, ale jednocześnie pozostawali wierni tematyce związanej z polską rzeczywistością, w której wyrastali i która była przedmiotem ich twórczości.” – pisze we wstępie do katalogu wystawy Dyrektor MNK prof. dr hab. Andrzej Szczerski. 
 
Kotsis – rówieśnik Jana Matejki i Artura Grottgera, jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiego malarstwa realistycznego – urodził  się w podkrakowskim Ludwinowie i mieszkał w Podgórzu. Uczył się w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych i wiedeńskiej Akademie der bildenden Künste. Podróżował do Monachium, Paryża, Brukseli, jeździł w Alpy i Tatry. Jego dzieła prezentowane były między innymi w wiedeńskim Künstlerhausie, na wystawach organizowanych przez Oesterreichischer Kunstverein i na wiedeńskiej Wystawie Światowej w 1873 roku, gdzie jego obraz Pisklęta został nagrodzony złotym medalem. Podczas pobytu w Monachium w latach 1874–75 ujawniła się choroba Kotsisa, określana jako zmiękczenie (rozmiękczenie) mózgu: postępujący paraliż, utrata zdolności czytania i pisania, bełkotliwa mowa, brak komunikowania się z otoczeniem. Prawdopodobnie były to skutki syfilisu. Po powrocie do Podgórza Matejko zaproponował Kotsisowi stanowisko profesora w Szkole Sztuk Pięknych, lecz do tego nie doszło, choroba uniemożliwiła te plany. Kotsis zmarł w wieku 41 lat. W  jego pracowni odkryto „ogromną liczbę płócien”, w tym wiele nieskończonych: ok. 359 obrazów i szkiców olejnych, teki oraz albumy z rysunkami.
 
Aleksander Kotsis malował sceny rodzajowe, pejzaże i portrety, w których widać fascynację polską prowincją. 
„W przeciwieństwie do krakowskiego środowiska artystycznego zdominowanego przez fascynację historią, w dziełach Kotsisa nie odnajdziemy wielkich i znanych postaci, skomplikowanej historiozofii ani wzniosłych alegorii. Niezależność jego postawy twórczej opierała się na uważnej i krytycznej, a jednocześnie pełnej empatii, czasem nazbyt emocjonalnej obserwacji najbliższego otoczenia. Sztuka tego artysty reprezentuje kierunek realizmu w sztuce europejskiej, jej analogii można poszukiwać między innymi w twórczości Jeana-François Milleta, Jules’a Bretona, Christiana Rubena, Ferdinanda Georga Waldmüllera. Zgodna z duchem epoki, korespondowała z hasłami głoszonymi przez rodzimych pozytywistów. Literackie powinowactwa z jego dziełami odnajdziemy w utworach Marii Konopnickiej, Bolesława Prusa, Henryka Sienkiewicza i Michała Bałuckiego. Równolegle twórczość Kotsisa cechuje charakterystyczny dla sztuki polskiej rys romantycznego postrzegania świata.” – pisze kuratorka wystawy Aleksandra Krypczyk-De Barra.  
 
Układ wystawy został zainspirowany myślą Jana Cybisa (1897–1972): „obraz Kotsisa nas intryguje, bo jest malowany z powodem plastycznym w czasie, kiedy najbardziej gubiono powód plastyczny, malując dla tematu”. Główną część ekspozycji uzupełniono o cztery aneksy. Zgłębienie tajników techniki i technologii malarza oferuje Kotsisa kod twórczy. Kolejny, Kotsis poszukiwany, umożliwi poznanie historii jego zaginionych dzieł. Wieś jako inspiracja prezentuje przykłady dzieł odzwierciedlających fascynację wsią i ludem, której uległo wielu rodzimych artystów działających w połowie XIX wieku. Zamykający wystawę aneks Kotsis i socrealiści odnosi się do recepcji sztuki artysty w latach 40. i 50. XX wieku.
 
Wystawa w Kamienicy Szołayskich Muzeum Narodowego w  Krakowie czynna do 13 czerwca.

jn/mat.prasowe

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego