Mężczyzna wpadł w ręce policji, bo okradł w Zakopanym turystę, z którym wspólnie pił alkohol. Pokrzywdzony zasnął przy stole. Gdy się obudził, nie miał już plecaka, portfela i telefonu. Niespełna godzinę po zgłoszeniu, policjanci zatrzymali na ulicy osobę, która odpowiadała rysopisowi. Mężczyzna przedstawił się fałszywym nazwiskiem, a jego tożsamość udało się sprawdzić dopiero o zbadaniu odcisków palców. Okazało się, że jest poszukiwany nie tylko za kradzież.
- Okazało się, że mężczyzna ma 27 lat, pochodzi z opolszczyzny i jest poszukiwany przez policję jako więzień, który od sierpnia zeszłego roku nie wrócił z przepustki w zakładzie karnym - mówi Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
W czasie przesłuchania mężczyzna nie tylko przyznał się do winy, ale także wsypał swoją partnerkę, która była poszukiwana listami gończymi, wydanymi za kradzieże i oszustwa.
(Teresa Gut/ko)