Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wraz z ociepleniem w Tatrach pojawiły się jadowite węże. TPN ostrzega

Wraz ze wzrostem temperatury podczas majowego weekendu na tatrzańskich szlakach coraz częściej można spotkać żmije – ostrzega Tatrzański Park Narodowy. Na niżej położonych, nasłonecznionych terenach te jadowite węże wygrzewają się w promieniach słońca.

Wraz z ociepleniem w Tatrach pojawiły się jadowite węże. TPN ostrzega
Fot. Damian Radziak

Żmija zygzakowata to jedyny jadowity gatunek węża występujący w Polsce. Jak podkreślają przyrodnicy, jej jad może być niebezpieczny, jednak tragiczne wypadki należą do rzadkości. Zwierzę to atakuje wyłącznie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, najczęściej, gdy zostanie przypadkowo nadepnięte lub zaskoczone w miejscu bez możliwości ucieczki. Jeśli ma taką możliwość, unika człowieka i schodzi mu z drogi.

TPN apeluje do turystów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wędrówek – przede wszystkim o uważne patrzenie pod nogi oraz dokładne sprawdzanie miejsca odpoczynku przed zejściem ze szlaku.

Wyjątkowo ciepły początek maja sprawił, że żmije pojawiły się w Tatrach.

- Wiosną po chłodnej nocy żmije o poranku często wygrzewają się w miejscach nasłonecznionych – na kamieniach, murawach, także w pobliżu szlaków i nierzadko w okolicach ławostołów. O tej porze są one ospałe i powolne, co zwiększa ryzyko przypadkowego nadepnięcia – wskazywał przyrodnik i edukator TPN Tomasz Zając.

Eksperci przypominają, że ich jad może być szczególnie groźny dla dzieci, osób starszych i alergików. W przypadku ukąszenia należy niezwłocznie wezwać pomoc – w górach TOPR, a poza nimi pogotowie ratunkowe. Poszkodowany powinien pozostać w bezruchu, co ogranicza rozprzestrzenianie się toksyny w organizmie.

Jak zaznaczają przyrodnicy, nie każde ukąszenie wiąże się ze wstrzyknięciem jadu. Około 30 proc. przypadków to tzw. ukąszenia suche. Charakterystycznym śladem po ugryzieniu są dwie kropki oddalone od siebie o około centymetr.

Żmija zygzakowata ma zwykle charakterystyczny zygzak na grzbiecie, choć w Tatrach występują także osobniki całkowicie czarne tzw. odmiana melanistyczna, u których wzór jest słabo widoczny. W okresie wiosennym można obserwować również ich gody – spektakularne walki samców, określane przez naukowców jako „taniec błyskawic”.

Przyrodnicy podkreślają, że żmije nie są agresywne, a do ukąszeń dochodzi najczęściej na skutek nieostrożności człowieka. Statystyki wskazują, że jedynie niewielki odsetek takich zdarzeń kończy się poważnymi konsekwencjami.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski