Droższe tankowanie dla obcokrajowców na Słowacji. W piątek wchodzi w życie nowa cena oleju napędowego dla zagranicznych kierowców. Resort gospodarki wprowadził wyższą stawkę w związku ze wzrostem cen paliw w Czechach, Austrii i Polsce. Władze w Bratysławie chcą w ten sposób ograniczyć wykupywanie paliwa przez obywateli sąsiednich państw.
Dla krajowych kierowców nic się nie zmienia, nadal tankują oni diesla w rynkowej cenie, która należy do najniższych w Unii Europejskiej. Tymczasem właściciele aut zarejestrowanych poza Słowacją płacą o jedną czwartą więcej, czyli dwa euro za litr.
Tankowanie na Słowacji: cudzoziemcy płacą więcej. Sprawdziliśmy, jak to działa
Podwójne ceny krytykuje Komisja Europejska. Według Brukseli, rozwiązanie wprowadzone na początku tygodnia jest niezgodne z prawem unijnym, ponieważ dyskryminuje obywateli innych państw i narusza zasady jednolitego rynku.
Z kolei firmy transportowe sprzeciwiają się limitom tankowania oleju napędowego, które obowiązują na stacjach wszystkie pojazdy. Maksymalna kwota czterystu euro pozwala zatankować tylko część baku ciężarówki, co komplikuje logistykę przewozów. Premier Robert Fico zapowiedział, że mimo krytyki rząd nie planuje zmieniać tej zasady.