Ratownicy TOPR mieli bardzo pracowity piątek w Tatrach. Śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wylatywał m.in. do turystów, którzy doznali złamań rąk i nóg.
Pomocy potrzebował także całkowicie wycieńczony mężczyzna, który wszedł na Rysy i nie był w stanie samodzielnie zejść.
W sumie 14 sierpnia ratownicy TOPR interweniowali już dziesięć razy. Sześć razy śmigłowiec pogotowia wylatywał z pomocą w wysokie partie Tatr.