Dziewięć uszkodzonych pojazdów, zniszczone wejścia do dwóch stacji paliw i jedna osoba ranna. To bilans niebezpiecznych wydarzeń w Nowym Targu i Białce Tatrzańskiej. Za kierownicą czarnego SUV-a siedziała kobieta, która po obu incydentach uciekła. Na drogach Podhala ustawiono blokady. Po godz. 11 udało się ją zatrzymać.
Najpierw interwencja policji, później uszkodzone pojazdy
Wszystko zaczęło się w sobotę około godziny 7 rano na jednej ze stacji paliw w Nowym Targu. Do stojącego tam patrolu drogówki podszedł kierowca, który poinformował funkcjonariuszy, że inna kierująca wyrzuciła śmieci z samochodu.
Policjanci wylegitymowali kobietę, sprawdzili jej trzeźwość i pouczyli ją. Następnie odjechali, a kobieta pozostała na stacji.
Godzinę później dyżurny nowotarskiej policji otrzymał zgłoszenie, że ta sama kobieta zachowuje się irracjonalnie i nie pozwala innym osobom wejść do budynku stacji. Po kilku minutach wpłynęła kolejna informacja – kierująca wsiadła do SUV-a i zaczęła uderzać w zaparkowane pojazdy.
Kobieta wsiadła do swojego samochodu i uszkodziła cztery samochody oraz motocykl, po czym odjechała – relacjonuje Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Na miejscu funkcjonariusze rozpoczęli oględziny i zabezpieczanie nagrań z monitoringu.
W Białce Tatrzańskiej ranny został kierowca skody
Kobieta przemieściła się następnie do powiatu tatrzańskiego. Na stacji paliw w Białce Tatrzańskiej doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu. Kierująca czarnym SUV-em uszkodziła cztery samochody oraz wejście do budynku stacji.
Tym razem ucierpiał również człowiek.
Jeden z kierujących, prowadzący skodę, został ranny, ponieważ w wyniku najechania odniósł obrażenia. Kobieta uszkodziła również wejście do stacji benzynowej. Po tej demolce uciekła samochodem – informuje Katarzyna Cisło.
Policja ustawiła blokady. Kobieta została zatrzymana
Po otrzymaniu zgłoszeń policjanci rozpoczęli działania na terenie dwóch powiatów. Na drogach ustawiono blokady. Po godz. 11.10 policjanci zauważyli poszukiwany samochód i ruszyli za nim. Ostatecznie kobieta uderzyła w radiowóz, a następnie zatrzymała się na ogrodzeniu. Pościg zakończył się w Podczerwonem koło Czarnego Dunajca - 36 km od stacji paliw w Białce Tatrzańskiej. 59-letnia mieszkanka woj. mazowieckiego ma zostać przebadana.
Policja ustala zakres wyrządzonych szkód i stan zdrowia poszkodowanego mężczyzny. Funkcjonariusze zabezpieczają również materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu stacji paliw.