Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Samorządy Podhala przeciw giełdzie dla PKL: możliwa utrata kontroli nad infrastrukturą

Rozważany giełdowy debiut Polskich Kolei Linowych mógłby doprowadzić do utraty kontroli nad strategiczną infrastrukturą regionu - ostrzegł burmistrz Zakopanego po konwencie Powiatu Tatrzańskiego, który proponuje alternatywne dokapitalizowanie spółki z udziałem samorządów i akcjonariatu obywatelskiego.

Samorządy Podhala przeciw giełdzie dla PKL: możliwa utrata kontroli nad infrastrukturą
fot: Piotr Korczak

We wtorek w Białym Dunajcu obradował konwent Powiatu Tatrzańskiego. Samorządowcy z Podhala sprzeciwili się planom Polskiego Funduszu Rozwoju, właściciela PKL, dotyczącym ewentualnego wejścia spółki na Giełdę Papierów Wartościowych. Do PKL należy m.in. kolejka linowa na Kasprowy Wierch.

Według samorządowców rząd może nie zdawać sobie sprawy z negatywnych konsekwencji takiego rozwiązania; uczestnicy spotkania zaprosili premiera do regionu, by poznał lokalną perspektywę.

Po posiedzeniu konwentu samorządowcy zgodnie podkreślali, że nie sprzeciwiają się rozwojowi PKL, lecz formie jego dofinansowania przez sprzedaż akcji. Ich zdaniem giełdowy debiut spółki mógłby doprowadzić do utraty kontroli nad infrastrukturą o strategicznym znaczeniu dla regionu.

Burmistrz Zakopanego zwracał uwagę, że na Podhalu plany giełdowe budzą silne emocje.

– Jesteśmy przeciwni wejściu PKL na giełdę, natomiast absolutnie nie jesteśmy przeciwni rozwojowi spółki. Chcielibyśmy, żeby ta spółka, która ma swoje korzenie na Podhalu, rozwijała się jak najlepiej. Odnosimy jednak wrażenie, że choć PFR jest otwarty na rozmowy, to nie wiemy, czy rząd jest w pełni świadomy konsekwencji, jakie może rodzić sprzedaż tej spółki poprzez giełdę – mówił Filipowicz.

Jak dodał, społeczny odbiór takich planów byłby „bardzo negatywny”, bo w regionie wciąż żywe są wspomnienia sprzedaży PKL za rządów PO–PSL przed 12 laty. Burmistrz zaprosił także premiera na Podhale, by – jak podkreślił – "mógł zobaczyć problem z lokalnej perspektywy".

– Nie po to, aby blokować rozwój, ale aby przedstawić alternatywne, bezpieczne rozwiązania, akceptowane przez samorządy i mieszkańców – zaznaczył.

Wójt gminy Kościelisko Roman Krupa poinformował, że samorządowcy skierują pismo do zarządu województwa małopolskiego, marszałka Łukasza Smółki oraz sejmiku województwa.

– Z jednej strony wyrażamy sprzeciw wobec planów wejścia PKL na giełdę, a z drugiej wysyłamy sygnał, że chcemy wspólnie z panem marszałkiem przygotować inną propozycję dokapitalizowania tej spółki – powiedział. Krupa ocenił, że dobrze prosperująca spółka, jaką są PKL, nie powinna być finansowana poprzez giełdę. Nie wykluczył udziału samorządów oraz województwa w dokapitalizowaniu spółki, a także rozważenia formy akcjonariatu obywatelskiego: – Chcemy raz na zawsze zakończyć dyskusję o sprzedaży PKL i mieć gwarancję, że w przyszłości nie dojdzie do kolejnych kroków prowadzących do utraty kontroli nad spółką – dodał.

W przesłanym PAP oświadczeniu Polski Fundusz Rozwoju podkreślił, że pozostaje w stałym dialogu z gminami i analizuje różne opcje dalszego rozwoju PKL. Jedną z nich – jak zaznaczono – jest możliwość wprowadzenia spółki na Giełdę Papierów Wartościowych w celu pozyskania kapitału na ekspansję.

PFR zapewnił, że w każdym rozważanym scenariuszu zamierza utrzymać pakiet kontrolny, co ma gwarantować stabilność właścicielską i wykluczać prywatyzację spółki. Fundusz wskazał również potencjalne korzyści upublicznienia PKL, takie jak wzrost inwestycji, nowe miejsca pracy oraz zwiększenie rozpoznawalności regionu.

Spór wokół planów PFR nawiązuje do wydarzeń z 2013 r., gdy Polskie Koleje Linowe, należące wówczas do Grupy PKP SA, zostały sprzedane spółce Polskie Koleje Górskie, utworzonej przez cztery samorządy Podhala. Kapitał na zakup – 215 mln zł – zapewnił fundusz Mid Europa Partners, który przejął 99,77 proc. akcji PKL.

Transakcja wywołała wówczas szerokie kontrowersje polityczne i społeczne. Szczególne emocje budził fakt, że część infrastruktury PKL na Kasprowy Wierch została wybudowana na gruntach wywłaszczonych pod cel publiczny.

W 2018 r. Polski Fundusz Rozwoju odkupił akcje PKL. Obecnie do PKL należą m.in. kolejki linowe na Kasprowy Wierch, Gubałówkę i Butorowy Wierch w Zakopanem oraz ośrodki narciarskie w Krynicy-Zdroju, Szczawnicy, Zawoi i Międzybrodziu Żywieckim.

Komentarze

Powiązane

  • Debiut PKL na giełdzie? Burmistrz Zakopanego ostrzega

    Radio Kraków

  • Zakopane obawia się powtórnej sprzedaży PKL. Apel do premiera o ochronę interesu publicznego

    Radio Kraków

  • Samorządy tatrzańskie przeciw wejściu PKL na giełdę. PFR zapewnia o państwowym pakiecie kontrolnym

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania