Cały czas zakopiańskiej policji nie udało się natrafić na ślad zaginionego turysty, 25-letniego Michała Kaczmarka z okolic Nowego Dworu Mazowieckiego. Mężczyznę po raz ostatni widziano w czwartek na drodze do Morskiego Oka i w rejonie schroniska w Roztoce. Potem jeszcze świadkowie widzieli go nad samym stawem i... ślad po nim zaginął. Turysta zostawił część swoich rzeczy w schronisku w Roztoce i już po nie nie wrócił.
"Zaginiony opuścił schronisko w Roztoce, zostawił tam część rzeczy i wybrał się do Morskiego Oka. Od tej pory nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną, przyjaciółmi. Nikogo też nie poinformował o wyjeździe" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków aspirant Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji.
Zakopiańska policja prosi o kontakt osoby, które być może w rejonie Morskiego Oka spotkały zaginionego Michała Kaczmarka. Cały czas przeglądany jest zapis z miejskiego monitoringu w Zakopanem, ale nie natrafiono w żadnym z miejsc na wizerunek zaginionego. Poszukiwania cały czas trwają. Wciąż nie wiadomo, czy mężczyzna pozostał w Tatrach lub Zakopanem czy też opuścił już ten rejon Polski.
(Przemysław Bolechowski/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: