Nadal ślisko i niebezpiecznie na tatrzańskich szlakach - ostrzegają ratownicy TOPR. Po chwilowym załamaniu pogody w Tatrach od rana jest sporo słońca. A to powoduje, że na szlakach znów widać sporo turystów - tymczasem warunki do pieszych wędrówek nadal są fatalne.
Edward Lichota, zastępca naczelnika TOPR, podkreśla, że w strefie wysokogórskiej niezbędne są raki i czekan: "Wędrówki w wyższe partie gór odradzam. Jeśli już to lepiej wybrać się w niższe partie, a i tam sprzęt specjalistyczny się przyda. Nawet w dolinie szlaki mogą być zalodzone" - mówi Radiu Kraków Lichota.
Okres świąteczno-noworoczny był wyjątkowo tragiczny w Tatrach. Łącznie po polskiej i słowackiej stronie zginęło czternaście osób.
(Przemysław Bolechowski/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: