Nie żyje 19-letnia turystka z Poznania, którą w stanie krytycznym przywieziono do zakopiańskiego szpitala. To kolejny wypadek w rejonie Orlej Perci. Kobieta poślizgnęła się i spadła z dużej wysokości na Przełęczy Krzyżne w stronę doliny Pańszczycy. Wezwani na pomoc toprowcy, zabrali ją śmigłowcem do szpitala. Kobiety nie udało się uratować. W niedzielę wieczorem słowacka Horska Służba poinformowała o kolejnym śmiertelnym wypadku.
posłuchaj: o przyczynach wypadku mówi Jan Gąsienica Roj ratownik TOPR
Właśnie po słowackiej stronie Tatr Wysokich taternik odpadł podczas powrotu ze wspinaczki z Pośredniej Baszty w stronę Doliny Młynickiej. Według wstępnych informacji mężczyzna spadł około 200 metrów ponosząc śmierć na miejscu. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną śmierci 23-latka ze Słowacji było poślizgnięcie się na lodzie. Ciało taternika przetransportowano śmigłowcem do Szczyrbskiego Jeziora.
W niedzielę po południu w zakopiańskim szpitalu zmarła 19-letnia kobieta. Alli Isa Darwich kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym informuje, że kobiecie udało się, dzięki zabiegom reanimacyjnym, przywrócić krążenie. Była ciężko ranna, miała m.inn bardzo poważny uraz głowy i niestety po kilku godzinach zmarła.
Wcześniej, w niedziele rano - jak informuje Horska Służba - znaleziono ciało 22-letniego słowackiego ski-aplinisty. Mężczyzna spadł z dużej wysokości w rejonie Salatina w masywie Rohaczy w Tatrach Zachodnich. Turysty poszukiwano od wczorajszego wieczora kiedy to nie wrócił ze swojej wyprawy - miejsce wypadku udało się zlokalizować dzięki namierzeniu telefonu komórkowego zaginionego.
Andrzej Maciata ratownik TOPR przypomina , że słowacka część Tatr jest w zimie zamknięta dla ruchu turystycznego, a to oznacza, że nie możemy sie poruszać powyżej schronisk.
Tak trudnych warunków turystycznych w Tatrach nie było o tej porze roku od bardzo dawna. Znikoma pokrywa śnieżna i warunki pogodowe spowodowały, że na ogromnej części szlaków w strefie wysokogórskiej jest sporo zalodzenia. A to - nawet przy używaniu raków i czekana - stwarza ogromne zagrożenie poślizgnięciem i upadkiem z tragicznym finałem. W ostatnich dniach doszło do całej serii właśnie takich zdarzeń tak w polskiej, jak i słowackiej części Tatr.
Przemek Bolechowski/bp/ar
czytaj też : Kolejna tragedia w Tatrach. Słowacki turysta spadł z Rysów