Czy teraz turystom będzie jeździło się łatwiej do Morskiego Oka w Tatrach? Na Łysej Polanie, dwa kilometry przed wejściem na szlak prowadzący do górskiego stawu, powstało nowe rondo. Ma ono usprawnić głównie nawracania samochodów, które nie zmieściły się na parkingu przy wejściu na szlak.
posłuchaj A. Gąsienicy-Makowskiego i Sz. Ziobrowskiego
Rondo ma też ułatwić poruszanie się busom komunikacji zbiorowej. Specjalnie dla nich powstał osobny pas ruchu. - To na pewno pomoże rozładować korki w tej części Podhala - mówi Andrzej Gąsienica-Makowski, doradca marszałka Małopolski:
Jak korki są, to znaczy, że goście przyjechali - ludzie się z tego cieszą - ale musimy zrobić wszystko, żeby korki były jak najmniej uciążliwe. Łatwiej też będzie jechać w kierunku Słowacji, czy do Morskiego Oka.
Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego dodaje, że każdy kto był w Morskim Oku wie, co tu się dzieje w szczycie sezonu, a ronfo - przynajmnie częściowo - rozwiąże problemy komunikacyjne.
Nowe rondo kosztowało 2,5 mln zł. Wybudował je Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Przemysław Bolechowski/bp