W ostatnich dniach pokrywa śnieżna na Kasprowym Wierchu osiągnęła 30 cm. To stanowczo za mało aby móc poruszać się na nartach wzdłuż szlaków turystycznych. Chodzi o narciarstwo skiturowe, polegające na podchodzeniu na nartach z tak zwanymi "fokami" pod górę a potem na zjeździe w dół.
Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego zastrzega, że śniegu jest jeszcze zbyt mało aby poruszać się swobodnie na nartach po polskiej części Tatr. "Początek sezonu skturowego zależy od tego czy pokrywa śnieżna jest na tyle gruba, żeby zabezpieczyć rośliny przed oddziaływaniem ślizgów nart. Jak pokrywa jest wystarczająca, można zaczynać sezon. Póki co pokrywa nie jest wystarczająca. Jakby jeszcze troche posypało to pewnie można by było wykonywać pierwsze ruchy na nartach skiturowych" - dodaje Ziobrowski.
Narciarstwo skiturowe już od kilku lat bije rekordy popularności w polskich Tatrach. Jest to jedno z najlepszych miejsc w Europie jeśli chodzi o tę aktywność fizyczną. Narciarze skiturowi mają możliwość poruszania się praktycznie wzdłuż wszystkich szlaków turystycznych, co daje miłośnikom chodzenia na nartach po górach ogromne możliwości.
(Przemysław Bolechowski/ko)