Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Konflikt wokół Morskiego Oka ma ciąg dalszy. Starosta idzie do prokuratury

Starosta tatrzański Andrzej Skupień zawiadomił prokuraturę w sprawie działalności Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. To kolejna odsłona zaostrzającego się konfliktu o transport konny na drodze do Morskiego Oka. W sobotę, 22 sierpnia, odbyły się tam protest i kontrmanifestacja. Po zgromadzeniu podpalono samochód aktywistów, a policja rozpoczęła poszukiwania sprawcy.

Konflikt wokół Morskiego Oka ma ciąg dalszy. Starosta idzie do prokuratury
Protest na drodze do Morskiego Oka. Fot. Regina Korczak-Watycha

Starosta podkreślił, że w sporze „nie można łamać prawa”. Samorząd już wcześniej zapowiadał możliwość podjęcia kroków prawnych w związku z wypowiedziami i publikacjami, które pojawiły się po spotkaniu poświęconym transportowi do Morskiego Oka.

Starostwo zabezpieczało publikacje i komentarze

Spotkanie przedstawicieli Starostwa Powiatowego w Zakopanem, Tatrzańskiego Parku Narodowego i organizacji zajmujących się ochroną zwierząt odbyło się 19 sierpnia. Nie doprowadziło jednak do porozumienia. Po rozmowach przedstawiciele DIOZ zarzucili staroście blokowanie rozwoju transportu elektrycznego i sugerowali istnienie nieprawidłowości. Andrzej Skupień uznał te sugestie za poważne i zapowiedział ich analizę prawną.

Dzień później starostwo poinformowało, że jego obsługa prawna analizuje i zabezpiecza publikacje zamieszczane przez DIOZ, przedstawicieli organizacji oraz komentujących w mediach społecznościowych. Według urzędu część materiałów mogła nosić znamiona między innymi zniesławienia, znieważenia funkcjonariusza publicznego lub nawoływania do przemocy. Starostwo zapowiadało wówczas możliwość podjęcia kroków zarówno na drodze karnej, jak i cywilnej.

Złożenie zawiadomienia nie przesądza, że doszło do przestępstwa. O ewentualnym wszczęciu postępowania i dalszych czynnościach zdecyduje prokuratura.

Protest, blokada i kontrmanifestacja. Gorąco na drodze do Morskiego Oka

Filip Drożdż

Protest, kontrmanifestacja i interwencja policji

DIOZ oraz inne organizacje zajmujące się ochroną zwierząt domagają się całkowitego wycofania koni z trasy prowadzącej do Morskiego Oka. Aktywiści zapowiadali również uruchomienie własnego transportu elektrycznego. Starostwo odpowiadało, że nowych form przewozu nie można wprowadzać bez uzgodnienia zasad bezpieczeństwa i organizacji ruchu.

W sobotę, 22 sierpnia, na drodze do Morskiego Oka odbył się protest przeciwników transportu konnego. W tym samym miejscu pojawili się fiakrzy oraz osoby popierające utrzymanie fasiągów. Policja rozdzielała obie grupy i interweniowała wobec uczestników, którzy nie stosowali się do wydawanych poleceń.

Po proteście podpalony został samochód należący do aktywistów. Policja prowadzi w tej sprawie czynności i poszukuje sprawcy.

Od 1 września krótsza trasa fasiągów

Spór trwa mimo zaplanowanych zmian w organizacji transportu. Od 1 września fasiągi mają kursować jedynie z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza. Oznacza to skrócenie trasy pokonywanej przez konie z około siedmiu do niespełna trzech kilometrów. Dalszy odcinek ma być obsługiwany przez pojazdy elektryczne.

Władze powiatu przedstawiają pilotaż jako kompromis pomiędzy ochroną zwierząt, bezpieczeństwem turystów i zachowaniem tradycyjnego transportu. DIOZ oraz współpracujące z nim organizacje nie akceptują jednak tego rozwiązania i nadal domagają się całkowitego wycofania koni. Aktywiści zapowiadają również kolejne protesty – między innymi w Warszawie i Brukseli.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania