Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, TPN zamknął szlak prowadzący z Doliny Jaworzynki w stronę Przełęczy między Kopami czyli w kierunku Hali Gąsienicowej. To własnie tam zaobserwowano dziś niedźwiedzia, który prawdopodobnie był ranny. Okazało się, że zwierzę było sparaliżowane. Niedźwiedź został uśpiony.
Posłuchaj: mówi Filip Zięba z TPN
Fauniści, którzy dotarli do Jaworzynki poinformowali, że niedźwiedź żyje, ale nie jest w stanie samodzielnie się podnieść, najprawdopodobniej w wyniku paraliżu tylnych łap. Po podaniu narkozy lekarz weterynarii dokonał dalszych oględzin i nie stwierdził na ciele zwierzęcia innych obrażeń. Ponieważ niedźwiedź miał wszczepiony chip, udało się ustalić jego tożsamość. Nieszczęśnikiem okazał się Eryk, najstarszy z dotychczas zbadanych tatrzańskich niedźwiedzi. Po konsultacjach ze specjalistami z Wydziału Weterynarii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu lekarz podjął decyzję o uśpieniu zwierzęcia, aby skrócić jego cierpienie. Ciało niedźwiedzia zostało przewiezione do Wrocławia, gdzie zostanie zbadane - informował na Facebooku Tatrzański Park Narodowy.
Smutna wiadomośćNie żyje Eryk, jeden z najstarszych tatrzańskich niedźwiedzi. Sparaliżowane zwierzę zostało dziś...
Posted by Tatrzański Park Narodowy on 3 czerwca 2015
(P.Bolechowski/ew/kp)