Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gdzie kupić prawdziwego oscypka? Ruszył Elektroniczny Szlak Oscypkowy

Ruszył Elektroniczny Szlak Oscypkowy. Na internetowej stronie można znaleźć certyfikowane bacówki, historie baców, archiwalne materiały, zdjęcia i informacje o tradycyjnych wyrobach. Każde miejsce ma docelowo otrzymać także dokładny punkt GPS. Projekt ma jednak służyć nie tylko turystom szukającym prawdziwego oscypka. Jego autorzy chcą również zachować historie ludzi i miejsc związanych z pasterstwem.

Gdzie kupić prawdziwego oscypka? Ruszył Elektroniczny Szlak Oscypkowy
Fot. ilustracyjne/Pixabay

Strona https://www.szlakoscypkowy.pl/ jest cały czas rozbudowywana. Zebranie materiałów oznacza odwiedzenie kilkudziesięciu bacówek, wielogodzinne rozmowy, a później opracowanie zdjęć, filmów i archiwów.

Przyjechanie do kilkudziesięciu baców i spędzenie u każdego dwóch czy trzech godzin to kawał czasu. Potem trzeba jeszcze wszystko opisać, przerobić zdjęcia i zmontować filmy

– mówi autorka projektu Agnieszka Epler.

Docelowo w bazie mają znaleźć się wszystkie certyfikowane bacówki, a także inne miejsca, w których sezonowo przetwarzane jest mleko owcze. Przy każdym punkcie mają znaleźć się nie tylko podstawowe informacje, ale również historia gospodarza i samej bacówki.

Ślad po bacówkach, których już nie ma

Twórcy szlaku chcą wrócić także do miejsc, w których pasterstwa dziś już nie zobaczymy. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu owce wypasano w wielu częściach Tatr, które obecnie trudno kojarzyć z bacówkami.

Chcemy pokazać nie tylko baców, którzy są, ale też wspomnieć o tych, których już nie ma. Pokazać ludziom, gdzie kiedyś w Tatrach były bacówki

– tłumaczy Epler.

Przykładem jest Dolinka za Mnichem. Dawniej znajdowała się tam koliba, a owce wypasano również w rejonie Morskiego Oka czy pod Kominiarskimi Wierchami. Wciąż żyją osoby pamiętające tamte czasy, także okres sprzed powstania Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Ich wspomnienia mają trafić do internetowego archiwum. Chodzi o historie przekazywane dotąd głównie w rodzinach.. o miejscach wypasu, pracy przy owcach, dawnych bacach i zmianach, jakie zaszły w tatrzańskim pasterstwie.

Oscypek powinien kosztować więcej?

Osobnym wątkiem jest wartość samego oscypka. Zdaniem autorki szlaku prawdziwy, certyfikowany ser jest dziś produktem niedocenianym, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę ilość pracy potrzebną do jego wytworzenia.

Jedna owca daje około 250 mililitrów mleka. Do wyprodukowania oscypka potrzeba go około ośmiu litrów. Do tego dochodzi ręczna praca, sezonowość produkcji i doświadczenie bacy.

Mamy w ręku mały diamencik, który wymaga oszlifowania i przywrócenia mu świetności

– przekonuje Epler.

Za serem stoi też wiedza przekazywana często przez całe życie. Niektórzy bacowie zaczynali pracę przy owcach jako kilkuletnie dzieci i pozostali przy niej przez kolejne dekady.

Są ludzie, którzy mają po 85 lat, a przy owcach są od piątego roku życia. Ilu znamy fachowców, którzy mają 80 lat doświadczenia w jednym zawodzie? Grzechem byłoby pozwolić, żeby te historie odeszły razem z nimi.

Nie tylko oscypek

Elektroniczny Szlak Oscypkowy ma również ułatwić znalezienie miejsc, w których można kupić produkty wytwarzane tradycyjnymi metodami. Oprócz oscypka są to między innymi bundz, bryndza, redykołka, gołka i żętyca.

Ważnym elementem pozostaje certyfikacja. Nazwa „oscypek” jest unijnie chroniona i nie każdy wędzony ser sprzedawany na południu Polski może być pod nią legalnie oferowany. Szlak ma więc pomóc turystom dotrzeć bezpośrednio do producentów spełniających wymagania związane z tradycyjnym wyrobem sera.

Powiązane

  • Oscypek i bundz wcale nie muszą skrzypieć w zębach. Tak to robią w bacówce

    Agnieszka Barańska

  • Który oscypek jest prawdziwy? To pomoże znaleźć oryginalne wyroby

    Filip Drożdż

  • Nowe stragany na Krupówkach. Oscypków tam nie kupimy

    Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania