Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Zabrakło 10 minut do tragedii". Położne z likwidowanej porodówki w Wadowicach zachęcają do podpisania petycji

„Myślę, że brakowało dziesięciu minut do tragedii” — mówią położne z Wadowic, opisując dramatyczny przypadek ciężarnej, której życie i zdrowie udało się uratować dzięki natychmiastowemu cesarskiemu cięciu. Od 1 lutego porodówka w Wadowicach ma zostać zamknięta, a personel alarmuje, że konieczność dojazdów do Krakowa, Suchej Beskidzkiej czy Bielska może być realnym zagrożeniem dla kobiet rodzących w całym powiecie.

"Zabrakło 10 minut do tragedii". Położne z likwidowanej porodówki w Wadowicach zachęcają do podpisania petycji
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Kobieta z przodującym łożyskiem, z krwawieniem czynnym, do której przyjechała karetka pogotowia na wezwanie. Bardzo szybko znalazła się na naszym oddziale. Wykonaliśmy cięcie cesarskie, które ratowało zdrowie jej oraz jej dziecka. Myślę, że brakło 10 minut do tragedii. Co z tymi pacjentkami, które znajdą się w takiej sytuacji i będą zmuszone dojechać do Krakowa? Do Suchej Beskidzkiej? Do Bielska?


- pytają położne z porodówki w Wadowicach, która od 1 lutego przestanie istnieć.

Od 1 lutego w Wadowicach nie będzie porodówki. "Decyzja trudna, ale niezbędna"

Natalia Feluś

Sprawa likwidacji porodówki w wadowickim szpitalu budzi ogromne emocje - z jednej strony chodzi o bezpieczeństwo pacjentek, z drugiej o pracę położnych, które pod koniec stycznia dostaną wymówienie. Położne wskazują - podając przykład sprzed niespełna dwóch tygodni - że zamknięcie porodówki w tak dużym powiecie i konieczność dojazdów ciężarnych do innych szpitali stanowi realne zagrożenie dla życia matek i ich nienarodzonych dzieci.

W ciągu dwóch dni petycję przeciwko likwidacji porodówki w szpitalu w Wadowicach podpisało ponad cztery tysiące osób. W czwartek (15 stycznia) przed starostwem pielęgniarki i położne z oddziału ginekologiczno-położniczego zorganizowały pikietę w obronie porodówki. Przedstawiciele związków zawodowych rozmawiali z dyrektorką szpitala oraz ze starostą. Na wtorek zapowiedziano zwołanie konwentu wójtów i burmistrzów powiatu wadowickiego oraz organizację nadzwyczajnej sesji rady powiatu.

Protest w Wadowicach. "Położne zwalniane = kobiety same"

Natalia Feluś

Wojewoda nie wydał jeszcze decyzji w sprawie porodówki w Wadowicach.

Pierwszym i fundamentalnym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentkom. Kobiety muszą rodzić w warunkach bezpiecznych

- mówi Krzysztof Jan Klęczar, wojewoda małopolski. Dodaje też:

Wpłynęło do mnie pismo dotyczące zaopiniowania decyzji o czasowym wstrzymaniu pracy tego oddziału. Nie wydałem jeszcze tej opinii. Najpierw spotkam się z dyrekcją NFZ, a także z konsultantem wojewódzkim, potem z organem prowadzącym i być może z pracownikami. Musimy się bardzo wnikliwie tej sprawie przyjrzeć. Z jednej strony, jeżeli chodzi o środki finansowe, oczywiście trzeba o nich rozmawiać, ale one nie mogą tu odgrywać roli kluczowej. Nie może być też mowy o politycznych emocjach.

Spotkania mają się odbyć jak najszybciej, tak by wypracować rozwiązanie przed 1 lutego. Wojewoda podkreśla, że szpital cały czas będzie działał i zapewniał pomoc w każdym nagłym przypadku.

Co stanie się z pracownikami porodówki, jeżeli ta przestanie istnieć? Barbara Bulanowska, dyrektorka szpitala w Wadowicach odpowiada:

Lekarze, którzy - na przykład - byli ordynatorami bądź zastępcami ordynatorów, dostaną propozycję pracy gdzie indziej. I to już nie są stanowiska kierownicze, ale miejsca pracy na innych oddziałach. Jest jeszcze grupa położnych, którą chcemy zatrudniać jak najdłużej. To dziewięć pań w okresie ochronnym i chcielibyśmy, zdając sobie sprawę z ich sytuacji, zaproponować im pracę na dyżurach przy SOR-ze w karetce, razem z ratownikiem.

Komentarze

Powiązane

  • Zapadła ostateczna decyzja ws. krynickiej porodówki

    Bartosz Niemiec

  • Trzy małopolskie szpitale zrezygnowały w tym roku z porodówek

    Radio Kraków

  • Likwidacja porodówki w Dąbrowie Tarnowskiej. Pacjentki będą dojeżdżać do Tarnowa lub Tuchowa

    Jakub Sajdak

  • Dlaczego dobrze wyposażona porodówka znika z mapy regionu? Przyczyna jest jedna

    Jacek Bańka

  • Urszula Nowogórska (PSL) o zamykaniu porodówek: "Jeśli oddział generuje wielkie długi, nie dziwię się"

    Jacek Bańka

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski