Trwają prace zabezpieczające teren zagrożony zapadliskami w gminie Bolesław w powiecie olkuskim. Działania prowadzone są m.in. w zabytkowym parku oraz wzdłuż ulicy Parkowej – miejscach wskazanych przez Państwowy Instytut Geologiczny jako potencjalnie niebezpieczne. Na razie teren parku jest częściowo wygrodzony, ale wójt gminy Bolesław zapowiada, że po zakończeniu prac będzie on ponownie dostępny dla mieszkańców i gości.
Czekaliśmy, żeby zapadlisko troszkę się ustabilizowało, żeby pozapadało się to, co miało się zapaść. W zeszłym tygodniu, po uzyskaniu wszystkich zgód, Zakłady Górniczo-Hutnicze przystąpiły do zabezpieczania. Teraz zapadlisko jest zabezpieczone. Czekamy jeszcze na wyrównanie i zahumusowanie tego miejsca
– mówi wójt Krzysztof Dudziński.
ZGH "Bolesław", które finansuje obecne prace, przeprowadziło już 6 odwiertów badawczych w rejonie ulicy Parkowej. W niektórych z nich wykryto podziemne pustki. Obecnie są one wypełniane, a w miejscach szczególnie zagrożonych stosowane są wzmocnienia, podobne do tych, które wykonano wcześniej w rejonie cmentarza w Bolesławiu.
ZGH Bolesław na własny koszt wykonało otwory badawcze sprawdzające podłoże. Niektóre otwory wykazały pustki. W tej chwili zakłady, przy pomocy zewnętrznej firmy, wykonują zatłaczanie do tych otworów
– informuje Tomasz Wójcik, rzecznik prasowy zakładów.
Zapadliska coraz bliżej domów. "Gdzie się mamy wyprowadzić? I za co?"
Szczególną uwagę poświęcono także posesji przy ulicy Parkowej, gdzie w ubiegłym roku wykryto podziemną pustkę o głębokości 3,5 metra. Była ona częściowo wypełniona wodą, a teren w każdej chwili mógł się zapaść. Zostanie on wzmocniony specjalnym filarem o konstrukcji zbliżonej do betonowego, by zapewnić większą stabilizację.
https://cms.radiokrakow.pl/admin.php/article/show/id/3672808/type/article%3E
Kolejnym etapem będzie wykonanie badań południowej części parku, gdzie – jak przypuszcza wójt – również mogą występować pustki poeksploatacyjne.
Zwróciłem się do firm, które mogą ewentualnie przeprowadzić badania tej części parku. Na podstawie starych, historycznych map możemy się spodziewać, że może tam wystąpić pustka
– dodaje Dudziński.
Jeśli badania to potwierdzą, teren zostanie dodatkowo wzmocniony i zabezpieczony. Wójt podkreśla jednak, że badania i umacnianie gruntu to bardzo kosztowne przedsięwzięcie, które wymaga wsparcia ze strony państwa. Obecne prace finansują Zakłady Górniczo-Hutnicze "Bolesław", ale do pełnego zabezpieczenia gmina potrzebuje także środków rządowych.