Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Za mało drzew i za mało cienia na rynku w Oświęcimiu — to główna myśl, która nasuwa się mieszkańcom podczas upalnych dni

Większość unika tego miejsca latem i szuka ochłody w pobliskim parku czy na bulwarach. Jednak, jak podkreśla Agnieszka Komendera, radna z Oświęcimia, serce miasta ma bić, a nie być wymarłe. Dlatego wraz ze Stowarzyszeniem KOS 2018 we wtorek złożono pismo do prezydenta miasta w sprawie zasadzenia 20 dorosłych drzew na rynku.

Za mało drzew i za mało cienia na rynku w Oświęcimiu — to główna myśl, która nasuwa się mieszkańcom podczas upalnych dni
Fot. Natalia Feluś

Posłuchaj wypowiedzi

Oświęcimianie i turyści zapytani o stan zadrzewienia w tym miejscu, jednogłośnie przyznają — drzew jest za mało i wspominają czasy, kiedy rynek był zielony.

Powinno być dwa razy więcej drzew albo jakieś parasole, żeby korzystać z tego wielkiego placu, który mamy tutaj w Oświęcimiu. Drzewa dają cień i jest więcej tlenu, po prostu jak jest bruk, to jest ciepło. Jest dużo cieplej na rynku niż przedtem. Wcześniej było dużo więcej zieleni i nie było tego betonu.

Turyści odwiedzający Oświęcim od razu zauważają na betonowym placu małą liczbę drzew.

Obecnie mamy 20 drzew. Są one miniaturkami, które słabo zacieniają granitowe marmurowe płytki i to jeszcze bardziej podnosi temperaturę. My postulujemy w piśmie, które zostanie złożone do Urzędu Miasta, o zasadzenie 20 drzew. Mamy 12 rad osiedlowych to może tak właśnie, żeby społeczeństwo miasta czuło, że jedno drzewo należy do ich dzielnicy

- mówi Agnieszka Komendera ze Stowarzyszenia KOS 2018.

Fontanna dająca niewielką mgiełkę nie satysfakcjonuje mieszkańców ani turystów. Na co dzień czuć gorąc odbijający się od betonu.

Miasto przygotowuje się teraz do modernizacji samej płyty rynku. Chodzi o kostkę brukową, która jest mocno zniszczona. Przygotowany został projekt częściowej przebudowy tej nawierzchni i ten projekt obejmuje też kwestie związane z oświetleniem. Ta modernizacja została skonsultowana z konserwatorem zabytków i nie przewiduje wymiany zadrzewienia. Niewykluczone jest, że w tym miejscu mogą pojawić się jakieś elementy przenośnie, takie dość duże donice z drzewami czy z inną roślinnością

- mówi Katarzyna Kwiecień, Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta Oświęcim.

Drzewa z korzeniami czy te w donicach, a nawet parasole — cokolwiek, by dało cień na rynku — proszą mieszkańcy. Stowarzyszenie ma nadzieję, że podjęcie interwencji w tej sprawie już teraz może poskutkuje następnym latem spędzanym wśród drzew w sercu miasta.

Fot. Natalia Feluś

Powiązane

  • Komisja Europejska zatwierdziła inwestycję o wartości ponad 63 mln euro na budowę obwodnicy Oświęcimia

  • Fragment framugi ze śladem po mezuzie trafił do Muzeum Żydowskiego w Oświęcimiu

  • Oświęcim: łatwiejszy dojazd autobusowy do Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania