To pierwszy taki projekt w Polsce. Wojsko będzie czynnie chroniło naszą przyrodę i obszar Pustyni Błędowskiej. Dzięki unijnym środkom żołnierze i przyrodnicy powstrzymali zarastanie i niszczenie terenu zaliczanego do jednego z najcenniejszych w Europie. Wykarczowano karłowate laski brzozowo-sosnowe oraz zarośla samosiewów sosnowych.
Posłuchaj, co mówi Bożena Kotońska z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie
"Dwa siedliska, wydmy i murawy napiaskowe uzyskały lepszą możliwość funkcjonowania, bo odkryliśmy tę przestrzeń i zlikwidowaliśmy cień. A z kolei wojskowi mają więcej przestrzeni do skoków, przez co zmniejszy się liczba lotów. Poprawiło się także bezpieczeństwo skoczków, bo nie ma wysokich drzew, na które mogliby wpaść" - mówi Radiu Kraków Bożena Kotońska z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie.
Dzięki działaniom ochronnym wojsko ma do dyspozycji już 366 hektarów pustyni, a nie - jak dotychczas - 84. Usunięto również ponad 9,5 tysiąca sztuk przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych.
Projekt "Kompleksowa ochrona nieleśnych siedlisk przyrodniczych na terenach wojskowych w obszarze Natura 2000 " był finansowany przez program LIfe + i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Jego koszt to ponad 9 milionów złotych. Projekt już się zakończył, teraz wojsko będzie ponosiło koszty utrzymania tego terenu w niezmienionym stanie.
(Ewa Szkurłat/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: