Tylko w ciągu dwóch tygodni stycznia wojewódzki sanepid w Krakowie odnotował ponad 35,5 tysiąca zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. To trzy razy więcej, niż rok temu w tym samym czasie. Do szpitali zgłaszają się nie tylko osoby chore na grypę, ale również pacjenci z powikłaniami pogrypowymi skarżący się na problemy z sercem i słuchem. W 140 przypadkach konieczna była hospitalizacja.
Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar przypomina, że grypa i jej powikłania mogą być niebezpieczne m.in. dla seniorów i osób z chorobami przewlekłymi. Wszyscy, jak dodał, powinni pamiętać o częstym myciu rąk, właściwej diecie i dostosowanym do pogody ubiorze.
Według opublikowanych w połowie grudnia badań CBOS tylko 6 proc. badanych zadeklarowało, że w sezonie jesienno-zimowym zaszczepiło się przeciwko grypie, kolejne 7 proc. zapowiedziało, że zamierza to zrobić. 87 proc. badanych zadeklarowało, że w tym sezonie nie zaszczepili się i nie zamierzają się szczepić przeciwko grypie.
Grypa jest chorobą bardzo zaraźliwą. Przenosi się drogą kropelkową na odległość 2 metrów. Wirus od razu wędruje na nabłonek górnych dróg oddechowych i zaraża te komórki. Choroba wybucha nagle, pojawia się wysoka gorączka, bóle mięśniowe, ból głowy, suchy, męczący kaszel oraz znaczne osłabienie.
Często grypę mylimy z przeziębieniem. Więcej w audycji "Pora na doktora". Wiola Gawlik rozmawiała z dr. hab. Aleksandrem Garlickim - kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych CM UJ. ZOBACZ
(Joanna Orszulak, PAP/ew)