Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Władysław Kosiniak-Kamysz: przyjęty do prac projekt nowelizacji ustawy aborcyjnej wymaga poprawek

Projekt nowelizacji ustawy aborcyjnej, który trafił do sejmowych prac, wymaga poprawek, m.in. doprecyzowania kwestii związanych z wadami genetycznymi. Tylko w tej wersji jest szansa na przyjęcie go przez Sejm. Przyjęcie drugiego projektu byłoby oszustwem – powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz uczestniczył w niedzielę w wojewódzkim Zjeździe Delegatów PSL w Małopolsce, gdzie zapowiedział, że będzie startował w listopadowym Kongresie PSL w wyborach na prezesa PSL.

Władysław Kosiniak-Kamysz: przyjęty do prac projekt nowelizacji ustawy aborcyjnej wymaga poprawek
fot: A. Skóra

Pytany przez dziennikarzy, czy według niego odrzucenie drugiego projektu było błędem stwierdził, że "oszustwem by było przesłanie tego drugiego projektu, bo przecież w tym Sejmie nie miał on żadnych szans". "To by była, można powiedzieć, taka ściema, że ten projekt pójdzie do drugiego czytania, bo tam zostałby zamrożony na trzy lata. Uważam, że to byłoby zarówno oszukanie przez PiS swoich wyborców, bo co innego deklarowali i głosili przez całą kampanię, jak i tych, którzy się podpisali pod tym projektem, bo dałoby się im iluzoryczną nadzieję, że coś z tym projektem będzie" – powiedział lider PSL.

Jego zdaniem przyjęty projekt wymaga poprawek. "Ten projekt, który trafi do komisji, w tym kształcie też jest nie do przyjęcia, bo ja się nigdy nie zgodzę na karanie kobiet i nigdy za takim projektem bym nie zagłosował. I tak samo sprawa gwałtu czy zagrożenia życia matki… Trzeba doprecyzować kwestie związane z wadami genetycznymi, np. jeśli chodzi o zespół Downa, i tylko w tej wersji jest szansa na przejście takiego projektu przez ten Sejm. Żaden inny projekt nie zostanie przeprowadzony. Emocje zostały podkręcone przez jedną i drugą stronę - że jest już projekt w Sejmie, to on na pewno wejdzie w życie. Nie wejdzie w życie. Ja rozumiem, że są też środowiska polityczne, które chcą zbijać kapitał. Nie warto, bo to się bardzo źle skończy" – stwierdził polityk.

Pytany przez dziennikarzy o poniedziałkowy protest kobiet Kosiniak-Kamysz powiedział, że "w PSL jest wolność decydowania w sprawach światopoglądowych". "Nigdy nie byliśmy ortodoksyjni ani w jedną, ani w drugą stronę, i każdy może postąpić jak chce. Nie ma tutaj żadnego zaangażowania politycznego ze strony PSL-u" – powiedział.

"Chciałbym, żeby sprawy, które są niezwykle istotne były rozstrzygane i decydowane w szacunku dla każdego poglądu. Tego mi dzisiaj w Polsce brakuje, że znów jest takie ortodoksyjne podejście do tematu: albo jesteś biały albo czarny i nie ma możliwości na jakąś wewnętrzną dyskusję" – dodał.

Kosiniak-Kamysz poinformował również, że PSL jest przeciwny ekshumacjom ofiar katastrofy lotniczej. "Wszystkie rodziny związane z PSL, które utraciły swoich bliskich, sprzeciwiają się ekshumacjom. Nie wolno dokonywać ekshumacji bez zgody rodzin, nie wolno po raz kolejny dzielić Polaków, nie wolno wprowadzać niekończącej się żałoby, bo to nie daje normalności tym rodzinom, a ona jest najważniejsza. Naprawdę jest dużo sposobów na dokończenie postępowania prowadzonego przez prokuraturę innych niż ekshumacja. To jest najgorsza z możliwych dróg – ekshumacja wbrew woli rodziny" – podkreślił.

Jak poinformował, w PSL trwa kampania sprawozdawczo-wyborcza przed kongresem, który odbędzie się 19 listopada. "To jest moment nowego otwarcia, szczególnie pod względem programowym i wyciągania wniosków z wyborów parlamentarnych. W centrum programu PSL będzie wieś i rolnictwo, ale to nie znaczy, że nie będziemy się odwoływać do mieszkańców miast. Ale trzeba jednak skupić się na problemach, które dzisiaj są kluczowe" – powiedział lider PSL. Jak wskazał, wśród priorytetów znajdą się zrównoważony rozwój, oświata i wychowanie, polityka historyczna i małe przedsiębiorstwa i firmy rodzinne.

"Na kongresie ja też będę ubiegał się o funkcję prezesa, ponieważ jestem przekonany, że potrafimy złożyć wielopokoleniową drużynę, która poprowadzi PSL do lepszych wyborów. Celem są wybory samorządowe (…) później są wybory europejskie i parlamentarne, w których wystartujemy z pełną determinacją, z chęcią powrotu do współrządzenia Polską, bo już dzisiaj po roku czasu widać, jak brakuje PSL-u w koalicji(…). Piła mechaniczna nienawiści przecięła świąteczne stoły Polaków i to trzeba odbudować i to też jest takie historyczne zadanie dla PSL" – powiedział Kosiniak-Kamysz.

"Uważam, że polska wieś, a szczególnie rolnicy zostali wyzyskani i odrzuceni przez PiS. Obietnic było niezwykle dużo: podwojenie dopłat, gwarantowane ceny minimalne, skup interwencyjny. Nic się nie wydarzyło, ceny płodów najniższe od lat, a z afrykańskim pomorem świń, czyli wielkim zagrożeniem dla polskiej gospodarki nikt nie potrafi sobie poradzić (…). To jest zagrożenie nie tylko dla polskiego rolnictwa i hodowli trzody chlewnej, a tak naprawdę dla całego sektora gospodarki. Wieś została wyzyskana i odrzucona tak jak można wyzyskać i zwolnić pracownika, któremu się nie zapłaci" – powiedział lider PSL.

W wyniku wyborów prezesem PSL w Małopolsce ponownie został Andrzej Kosiniak-Kamysz.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem