Podróż z Arkansas na dno Wielkiego Kanionu i film, w którym do kultowego Forda Thunderbirda wsiadły "Thelma i Louise". W 1991 roku Ridley Scott dał nam niespotykany obraz kobiecej przyjaźni, solidarności i tęsknoty za innym światem.To będzie rozmowa o wolności i gwałcie, czarownicach i poszukiwaniu siebie.
Czy to najlepszy film o kobietach, jaki nakręcono w Hollywood? Można się oczywiście spierać.
Przyzwyczailiśmy się, że podróż zmienia człowieka. Jeżeli bohater wyrusza w podróż, to zwykle wraca odmieniony, inny, mądrzejszy. Ale nie u Jima Jarmuscha i nie w filmie "Broken flowers".
W rozmowie z prof. Joanna Hańderek filozoficznie oddamy się niedocenianej nudzie. Prowadzić będzie nas jedyna złota myśl, wypowiedziana przez Dona Johnstona (Bill Murray), głównego bohatera filmu: "Przeszłość już za nami - to pewne. Przyszłość jeszcze nie nadeszła. Zatem, istnieje tylko to, co tu i teraz, w tej chwili. To tyle".
"Państwo filozofów" w środę, czwartek i sobotę od 10.00 do 11.00 w Radio Kraków.