Prokuratorzy i grupa chemików znaleźli na razie dwa pojemniki z nieznaną substancją stałą. Jak powiedział Radiu Kraków, Jerzy Utrata z prokuratury w Wadowicach - za kilka dni powinny być znane wyniki badań biegłych. Wtedy okaże się, czy w środku było coś, co może zagrażać zdrowiu ludzi lub środowisku.
"Znaleziono dwie beczki z substancją chemiczną w formie ciała stałego. Zleciliśmy badania" - mówi w telefonicznej rozmowie z Radiem Kraków Jerzy Utrata z prokuratury w Wadowicach.
Za nielegalne składowanie tego typu odpadów grozi do pięciu lat więzienia.
(Maciej Skowronek/ew)