Wtorek, 27 paź 10 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Uwolniony z rąk porywaczy małopolski misjonarz chce wrócić do kraju

Ksiądz Mateusz Dziedzic przeszedł badania w szpitalu w Jaunde- w Kamerunie i jest w drodze na spotkanie z prezydentem tego kraju. Uwolniony po ponad miesięcznej niewoli polski misjonarz w Republice Środkowoafrykańskiej czuje się dobrze. Razem z oswobodzonymi Kameruńczykami jedzie do prezydenta kraju. Małopolski duszpasterz został uprowadzony przez rebeliantów ponad miesiąc temu. Wtedy też rozpoczęły się negocjacje MSZ, Watykanu i rządu krajów afrykańskich z porywaczami.

Po wypuszczeniu ks. Mateusz od razu skontaktował się ze swoim bratem. Radiu Kraków udało się krótko porozmawiać z Rafałem Dziedzicem, bratem małopolskiego duszpasterza. Nie wiadomo na razie, kiedy ksiądz Mateusz będzie mógł wrócić do Polski. MSZ nie podaje także szczegółów negocjacji i okoliczności uwolnienia misjonarza.

Zapis rozmowy Bartka Niemca z Rafałem Dziedzicem

Bartek Niemiec: Ksiądz Mateusz Dziedzic jest już na wolności. Wczoraj rozmawiał pan z bratem. Jak się czuje? Czy jest zdrowy?

Rafał Dziedzic: Rozmawialiśmy krótko, bo pożyczył telefon od personelu szpitalnego, ale z tego, co mi powiedział, to czuje się w miarę dobrze, jest w tej chwili w szpitalu w stolicy Kamerunu i przechodzi podstawowe badania. Jak mówił, otrzymał kroplówkę wzmacniającą, bo, dodał z uśmiechem, że troszeczkę schudł.

Czy brat zdradził, jak porywacze go traktowali i co się stało, że zdecydowali się go wypuścić?

Nie znam wyników tych negocjacji, ale wspomniał o warunkach, w jakich przebywał. Jak mówił, był troszeczkę lepiej traktowany niż pozostali. Zresztą przeżywał bardzo, że nie udało się wszystkich uwolnić, że to rozstanie było bardzo trudne, bo oni wiązali z nim dużą nadzieję. Jednak 10 osób - jak wiemy - zostało tam jeszcze uwięzionych. Jeśli chodzi o warunki, to miał namiot przykryty plandeką, gdzie miał zrobione posłanie i cały czas miał swojego "anioła stróża", który uzbrojony czuwał i nie opuszczał go na krok.

Najważniejsze, że ksiądz Mateusz Dziedzic jest wolny, bo te ostatnie tygodnie były z pewnością dla państwa bardzo ciężkie.

Tak. Wczoraj był taki wybuch euforii. W pierwszych minutach, gdy się  dowiedzieliśmy, to było takie niedowierzanie, informacje niepotwierdzone, ale potem docierało, jak go usłyszeliśmy, już to było pewne i radość ogromna.

Rodzina pewnie wspierała księdza Mateusza przede wszystkim modlitwą?

Przede wszystkim modlitwą i on wiedział o tym. Jak rozmawiałem z nim, to powiedział, że dostał informację, że wiele ludzi się za niego modli i - jak podkreślił - to mu pomogło przetrwać.

Czy ksiądz Mateusz zdecydował się wrócić do Polski, czy wiadomo kiedy ewentualnie wróci?

Ze wstępnych informacji, po rozmowie z bratem, myślę, że tak. Zresztą namawiamy go bardzo do tego, ale o terminie jeszcze nic nie wiadomo, bo  ma się spotkać z dyplomacją w Kamerunie - z tymi osobami, które prowadziły negocjacje.

Kiedy znów będzie pan rozmawiał z bratem?

Tego jeszcze nie wiem. Cały czas patrzę na telefon, czy to on dzwoni. Każda informacja jest dla nas bardzo ważna.

(Agnieszka Bednarz/Bartosz Niemiec/ew/bp)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy