Niemal cztery godziny trwały utrudnienia na trasie olkuskiej w Bolesławiu. Po śmiertelnym wypadku zablokowany był jeden pas ruchu w kierunku Katowic. Uczestnikiem czołowego zderzenia dwóch aut okazał się kierowca, który nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem. Był też poszukiwany przez policję.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 35-letni mieszkaniec Bolesławia jechał od strony Katowic. Chciał skręcić w lewo, w kierunku kopalni "Pomorzany". Kiedy rozpoczął swój manewr, uderzył w niego volkswagen passat kierowany przez 23-latka, który nadjechał z naprzeciwka. Pomimo natychmiastowej reanimacji, 35-latka nie udało się uratować.
23-letni mieszkaniec Olkusza w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. Był też poszukiwany przez policję do odbycia kary pozbawienia wolności.
Na miejscu - oprócz policjantów - działali: prokurator, biegły sądowy z zakresu wypadków drogowych, ratownicy medyczni oraz strażacy.
Na miejscu nie ma już utrudnień. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności tego zdarzenia.
(Mateusz Żmija/ko)