Rozpoczęły się prace wzmacniające grunt na cmentarzu w Bolesławiu w powiecie olkuskim. Specjalna mieszanka zostanie wtłoczona do pięciu otworów, które wykazały podziemne pustki, ale wypełni je tylko w postaci kolumn - nie będzie rozprowadzana na całej powierzchni pustki. Ma to wzmocnić teren, ale jak podkreśla Tomasz Wójcik z Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław, nie daje gwarancji całkowitego bezpieczeństwa.
Punktowe wzmocnienie nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa. Żeby zwiększyć bezpieczeństwo, powinny być kontynuowane badania i prace. Rola księdza jest taka, żeby poinformować parafian, że część cmentarza w miejscach, gdzie są te otwory, została wzmocniona. Czy on ograniczy obszar zakazu wstępu, czy podejmie inną decyzję, zobaczymy
- mówi Wójcik.
Firma wykonująca prace na bolesławskim cmentarzu powinna je zakończyć jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Koszt wykonania robót wzmacniających zagrożony teren pokrywa ZGH Bolesław.
Od połowy października 1/3 cmentarza w Bolesławiu jest zamknięta. W lipcu tego roku stwierdzono pustki poeksploatacyjne pod południowo-zachodnią częścią cmentarza. W sumie mowa o 24-metrowej powierzchni z zagłębieniami od 1,5 do 4 metrów głębokości.