63-letni górnik trafił do szpitala po wypadku w kopalni Brzeszcze. Jak informuje spółka Tauron - właściciel kopalni - do zdarzenia doszło ponad 700 metrów pod ziemią. Mężczyzna to mieszkaniec okolic Pszczyny.
- O wypadku jest poinformowany Urząd Górniczy w Katowicach. Prowadzone jest wstępne badanie przyczyn. Pracownik jest przytomny. Doszło u niego do urazu głowy i kręgosłupa - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Zofia Mrożek ze spółki Tauron Wydobycie.
Przyczyny wypadku w kopalni Brzeszcze bada też policja.
RK/ko