Zapadł wyrok w sprawie chuligana, który w styczniu tego roku na tarnowskim Rynku uszkodził donicę z krzewem. Wybryk młodego mężczyzny utrwaliła kamera tarnowskiej straży miejskiej. Gdy na miejscu pojawił się patrol mundurowych, chuligan nie przyznał się jednak do winy. Sprawa trafiła do sądu, który po zapoznaniu się z materiałem wideo, nie miał wątpliwości co do tożsamości sprawcy.
- Sprawca miał duże wątpliwości. On był osobą łysą i mówił, że takich osób może być dużo. Kwestionował siebie jako sprawcę. Sąd - po zapoznaniu się z materiałem, którego jakość jest bardzo dobra - nie miał jednak żadnych wątpliwości - mówi Jerzy Pysyk, zastępca komendanta tarnowskiej straży miejskiej.
Mężyczna został skazany i będzie musiał zapłacić 500-złotowy mandat. Co ciekawe, gdyby od razu przyznał się do winy - zdaniem strażników - mógłby liczyć na mniejsze konsekwencje finansowe.
(Marcin Golec/ko)