Jeden z najstarszych mechanicznych zegarów wieżowych w Małopolsce przestał wskazywać czas. Mowa o mechanizmie zamontowanym w tarnowskim Ratuszu. Z powodu uszkodzenia schodów prowadzących na wieżę - gdzie znajduję się serce układu zegarowego - nie można go nakręcić. W efekcie wskazówki na cyferblacie wskazują cały czas godzinę 10:57.
Posłuchaj materiału Marcina Golca
Tarnowianom brak działającego zegara jednak nie doskwiera. O jego awarii dowiadywali się od reportera Radia Kraków. "Czasem patrzę, ale zwykle sprawdzam na komórce. On pewnie jest potrzebny, ale nie zwracam na niego uwagi. Jak ktoś nie ma zegarka to popatrzy. Skoro jest zegar to ma chodzić i pokazywać godzinę. Można popatrzeć, nie trzeba grzebać w komórce" - mówią mieszkańcy Tarnowa.
Zegar stoi z powodu uszkodzenia schodów prowadzących na wieżę. Tam znajduję się serce układu zegarowego, ale przez awarię schodów nie można tam dojść i go nakręcić. "Tam jest taka konkretna korbka, którą trzeba ze sporym wysiłkiem nakręcać. Dzięki temu zegar funkcjonuje. On przy pomocy specjalnej konstrukcji porusza zegarem na wieży i zegarem z drugiej strony" - wyjaśnia Andrzej Szpunar, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie – Odcięcie całej wieży ratuszowej w sezonie turystycznym to jest w ogóle nieszczęście!
Do uszkodzenia schodów prowadzących na wieżę doszło dzień przed Nocą Muzeów, od tego czasu nie było możliwości nakręcenia zegara.
Jak udało się dowiedzieć Radiu Kraków, przerwa w działaniu mechanizmu zegarowego potrwa co najmniej dwa miesiące. Wtedy prawdopodobnie uda się zakończyć remont schodów prowadzących na ratuszową wieżę. Dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie, które zarządza Ratuszem przyznaje, że trudno znaleźć firmę, która chciałby podjąć się zadania naprawy schodów.
(Marcin Golec/ko)