Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zawodnik MMA Tymoteusz Ś. ponownie stanie przed sądem. Odpowie między innymi za znęcanie się nad zwierzętami

Tymoteusz Ś. zawodnik MMA, który złamał nałożony przez sąd w Brzesku zakaz kontaktu z najbliższymi, ponownie stanie przed obliczem sprawiedliwości. Oprócz zarzutu niestosowania się do zaleceń sądu, odpowie także za znęcanie się nad zwierzętami.

- Do obu tych zdarzeń doszło w tym samym miejscu i czasie. On znęcał się nad kotem. Uderzał nim o samochód osobowy. W wyniku tego działania zwierzę poniosło śmierć - tłumaczy Tomasz Kozioł, rzecznik tarnowskiego sądu.

Sprawą zajmą się brzescy sędziowie już na początku grudnia. Za zabicie kota mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Taki sam wymiar kary przewiduje prawo za złamanie zakazu zbliżania się. 

(Marcin Golec/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania