Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zawodnicy tarnowskiej szkoły Kung-Fu zostali wicemistrzami świata

Katarzyna Migdał przywiozła z niedawnych Mistrzostw Świata w Chinach dwa brązowe medale, Łukasz Maślanka jeden krążek w tym samym kolorze. Zawody nie polegały na walce, ale na prezentacji technik Kung-Fu.

Zawodnicy tarnowskiej szkoły Kung-Fu zostali wicemistrzami świata
Od lewej trener Robert Maślanka, Tomasz Bilut, Julia Augustyn, Łukasz Maślanka oraz Katarzyna Migdał

Wicemistrzyni świata Katarzyna Migdał trenuje sztuki walki od 16 lat, 5 razy w tygodniu. Dodatkowo chodzi na basen i siłownię. Do zaprezentowania układu na Mistrzostwa Świata przygotowywała się przez rok. "Układ ruchów to jest taka walka z cieniem. To nie jest machanie rękami i nogami bez celu. To ma swój cel. Raz się musiałam wykazać umiejętnościami. Kiedyś byłam w Irlandii i Irlandczyk mnie zaatakował. Wyszłam z tego obronną ręką. Przydało się" - mówi.

- Kung-Fu to jest samoobrona. Czyli jak ktoś kogoś chce zaatakować to trzeba się jak najszybciej obronić. To ma być obezwładnienie i ucieczka - dodaje Łukasz Maślanka, który zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata Kungu-Fu w prezentacji formy ze sztyletami.

Opiekunem 10-osobowej reprezentacji Polski w Chinach był Robert Maślanka - ojciec Łukasza, a zarazem trener tarnowskiej szkoły Kungu-Fu. 

"Ćwicząć na pewno jesteśmy zdrowsi, sprawniejsi, bardziej pewni siebie. Bo jednak Kung-Fu to sztuka walki i ten aspekt samoobrony jest też bardzo ważny. I myślę, że każdy z nas wie co można zrobić, żeby się obronić. Wie jak uniknąć sytuacji zagrożenia, bo to jest pierwszą obroną" - podkreśla Maślanka.

Z Chin z medalami wrócili także Julia Augustyn oraz Tomasz Bilut z dębickiej szkoły Kung-Fu, także prowadzonej przez Roberta Maślankę. Ogółem 10 reprezentantów Polski zdobyło podczas Mistrzostw Świata w miejscowości Emei 16 medali - 7 srebrnych i 9 brązowych.

- Żeby pojechać na Mistrzostwa Świata trzeba startować w zawodach rankigowych. To są Mistrzostwa Polski, Puchary Polski i zawody regionalne. Z tego powstaje ranking. Najlepsi dostają powołania. Nie ma jednak finansowania, dlatego kto zdobędzie finansowanie, ten może pojechać. Niestety tak jest w naszej dyscyplinie sportu. Do Chin pojechali jednak ci, którzy wypracowali sobie pozycję w rankigach" - zaznacza trener Maślanka. 

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem