Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zamieszanie pod wiaduktem na Gumniskiej w Tarnowie

Samochody nie mogą przejechać pod wiaduktem od końca czerwca. 8 sierpnia zamknięto również przejście dla pieszych, ale ci - mimo zakazu - wciąż tamtędy przechodzą.

Zamieszanie pod wiaduktem na Gumniskiej w Tarnowie
Fot. B. Maziarz

Przejazd dla samochodów pod przebudowywanym wiaduktem został zamknięty 26 czerwca. Firma wynajęta przez Polskie Linie Kolejowe poinformowała niedawno miasto, że 8 sierpnia zamknie także przejście dla pieszych. Przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych wyjaśniają Radiu Kraków, że wszystko przebiegło zgodnie z ustaleniami z miastem. "Przejście zostało zamknięte, bo będzie prowadzona rozbiórka obiektu. Będą to roboty szczególnie niebezpieczne z użyciem ciężkiego sprzętu. Dlatego dla bezpieczeństwa, na spotkaniu z miastem kilka tygodni temu zostało ustalone, że na czas tych prac przejście będzie zamknięte. Zostało to przyjęte ze zrozumieniem przez miasto. Wykonawca zgłosił miastu z odpowiednim wyprzedzeniem, że zamknie przejście. Zrobił to, bo nie było głosów sprzeciwu" - mówią. 

Tarnowscy drogowcy inaczej widzą tę sprawę. "Podczas wcześniejszych ustaleń wyraziliśmy zgodę na zamknięcie przejścia na czas rozbiórki starego wiaduktu, przy czym miało to być w czasie wakacji, kiedy ruch pieszych jest znacznie mniejszy i będzie to trwało bardzo krótko. Podczas tamtego spotkania ustaliliśmy też, że wykonawca przedstawi nam harmonogram" - mówią. Tymczasem jak przekonuje Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie, wykonawca niedawno poinformował jedynie pismem o tym, że zamknie przejście. "Odpowiedzieliśmy pismem, żeby odbyło się to zgodnie z ustaleniami. Wykonawca powinien przedstawić nam projekt organizacji ruchu. Zarówno wykonawcy jak i tak poważnej instytucji, jaką są Polskie Linie Kolejowe, nie powinno się przypominać, że podobne zmiany wprowadza się po zatwierdzeniu projektu organizacji ruchu" - podkreślają. 

Wykonawca przebudowy zawiesił laminowane karty, na których poinformował o zamknięciu przejścia. "Z naszej wiedzy wynika, że wykonawca zamknął przejście, bo nie otrzymał sprzeciwu od miasta" - utrzymują Polskie Linie Kolejowe.

Fot. B. Maziarz

Mimo formalnego zamknięcia, piesi nadal przechodzą przez przejście. Zakazem nie przejmują się też rowerzyści i motocykliści. Zdaniem tarnowskich drogowców może to wynikać ze zbyt słabo widocznej informacji o zamknięciu tego miejsca.

Zarząd Dróg i Komunikacji wysyła kolejne pismo z protestem i żąda przede wszystkim skrócenia czasu zamknięcia przejścia. "Nie zgadzamy się na to, żeby to trwało miesiącami. Prace mają zostać wykonane w ciągu kilku najbliższych dni, maksymalnie w tydzień". Drogowcy zauważają jednocześnie, że przy obecnym tempie prac nie będzie to możliwe. "Widzimy, że prace trwają ociężale. Wszystko jest możliwe, jeżeli przedsiębiorca dołoży sił i starań, żeby te prace były realizowane sprawnie" - przyznaje ZDiK. 

Piesi mogą dostać się w okolice Parku Sanguszków otwartym pod koniec 2016 roku przejściem pod torami przy ulicy Głębokiej. Wymaga to jednak nadłożenia drogi. Jeśli przejście będzie zamknięte także we wrześniu, to będzie to spore utrudnienie dla uczniów szkoły w Parku Sanguszków, którzy chodzą na zajęcia wychowania fizycznego do hali sportowej po drugiej stronie wiaduktu. 

(Bartek Maziarz/ew)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania