Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zalipie kusi turystów. Prawdziwe oblicze tej wsi jest inne niż w wyobrażeniach

Turyści przyjeżdżają do Zalipia ze sporym oczekiwaniem. Po wjeździe do Malowanej Wsi pojawia się konsternacja, zdziwienie, a czasem też rozczarowanie. A przecież Zalipie to nie skansen.

Zalipie kusi turystów. Prawdziwe oblicze tej wsi jest inne niż w wyobrażeniach
Fot. Flickr, Mariusz Cieszewski

Posłuchaj materiału Bartka Maziarza

Wiosenny spacer po Zalipiu
%gallery_53763%

- Szukamy malowanych domów i nie możemy znaleźć – mówią turyści. Myśleliśmy, że są położone obok siebie jak w skansenie.

Wanda Chlastawa z Domu Malarek w Zalipiu już się przyzwyczaiła do tego typu reakcji i za każdym razem cierpliwie wyjaśnia, że Zalipie to nie skansen. - To jest normalna wieś, w której się żyje i pracuje – mówi – a w wolnych chwilach mieszkańcy chcą upiększyć swoje obejścia i malują te kwiaty. Ciekawe jest, że przenoszą te kwiaty do coraz nowszych domów, a nie zaprzestają malowania.

Tak też wynika z właśnie zakończonego konkursu, w którym wyróżniono 105 malarek i malarzy tradycyjnych zalipiańkich motywów kwiatowych. Nie tylko z Zalipia, ale też z kilkunastu innych miejscowości, na które razem z ludźmi wędrowała ta tradycja. Ostatnio zawędrowała nawet pod Tarnów.

- W tym roku udało nam się pomalować niepubliczne przedszkole „Kraina marzeń” w Zgłobicach - mówi Piotr Wojcieszko, który maluje motywy kwiatowe od podstawówki – W ten sposób rozpowszechniamy tę kulturę.

A w Zalipiu na około 150 gospodarstw w 44 znajdziemy tradycyjne motywy kwiatowe. Czasem są to całe wymalowane domy, ale częściej np. drzwi od stodoły, studnie, a nawet psie budy.

Zdaniem dyrektora muzeum okręgowego w Tarnowie Andrzeja Szpunara nazwa Malowana Wieś nie jest przesadzona. - Jest to imponująca prezentacja malowanych domów – mówi – aczkolwiek nie wszystkie, do czego się przyznajemy i nigdy tego nie kryliśmy. Natomiast turyści rzeczywiście wyobrażają sobie, że przekroczą znak drogowy „Zalipie” i wpadną w kolorowy świat pięknych kwiatów. Trzeba tych kwiatów trochę poszukać, jak kwiatu paproci.

Niektórym taki wygląd Zalipia odpowiada, bo jak mówią "jest bardziej prawdziwie i naturalnie. Nie jest sztucznie zrobione pod turystów".

Niestety Muzeum Okręgowe w Tarnowie ze względu na dofinansowanie remontu swojego oddziału w Zalipiu musiało właśnie zamknąć do końca przyszłego roku zagrodę Felicji Curyłowej. Te lukę postarają się wypełnić pracownicy Domu Malarek w Zalipiu, gdzie można m.in. dostać mapkę z zaznaczonymi malowanymi domami. Dodatkowo w każdą sobotę i niedzielę wakacji oraz 15 sierpnia po Zalipiu będą oprowadzali pracownicy Tarnowskiego Centrum Informacji Turystycznej. Zbiórka o 11 przy zagrodzie Felicji Curyłowej.

Bartek Maziarz/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu