Przyczyną ogromnego pożaru dawnego młyna Szancera w centrum Tarnowa było podpalenie. Jak dowiedziało się Radio Kraków, prokuratura nie ma już co do tego cienia wątpliwości. Pożar w zabytkowym i opustoszałym budynku w centrum miasta został zauważony w nocy w niedzielę wielkanocną. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał.
Posłuchaj co mówi Arkadiusz Bara
- W ustaleniach przyczyn pożaru, biegłemu pomógł film przypadkowego przechodnia umieszczony w internecie. Przechodzień nakręcił rozwój pożaru i łatwiej było biegłemu o wydanie opinii. Biegły dopatrzył się co najmniej 5 miejsc, w których wzniecono ogień, najprawdopodobniej przy użyciu substancji łatwopalnej pochodzenia ropopochodnego - przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków, Arkadiusz Bara.
Pożar strawił sporą część drewnianej konstrukcji zabytkowego budynku, który w 2009 roku kupił od miasta tarnowski przedsiębiorca. Wtedy zapowiadał remont przynajmniej części młyna pod hotel i restaurację. Miały mu w tym pomóc pieniądze unijne. Teraz nadzór budowlany czeka na ekspertyzę biegłego, którą ten zgodnie z zasadami wykonuje na zlecenie właściciela terenu. To na podstawie tego dokumentu nadzór budowlany zdecyduje czy trzeba będzie rozebrać zabytkowy budynek.
(Bartłomiej Maziarz/ko)