Pięć lat więzienia, 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego i ponad 13 tysięcy złotych na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia. Taki wyrok usłyszał pseudokibic, który w Tarnowie brutalnie zaatakował maczetą przypadkowo spotkanego mężczyznę. Szczególnie interesująca jest decyzja sądu o obciążeniu sprawcy kosztami leczenia ofiary. Jak podkreśla rzeczniczka tarnowskiego sądu, to rzadko spotykane rozwiązanie. Wyrok jest nieprawomocny.
Do brutalnego ataku doszło 12 lutego 2024 roku na Osiedlu Zielonym w Tarnowie. Grupa nastolatków sympatyzujących z jednym z tarnowskich klubów sportowych otoczyła mężczyznę siedzącego nocą na przystanku autobusowym.
Napastnicy zapytali go, komu kibicuje. Kiedy nie odpowiedział, zaczęli go bić i powalili na ziemię. Jeden z nich, 18-letni wówczas Kacper K., zadawał pokrzywdzonemu ciosy maczetą. Mężczyzna próbował osłaniać się nogami, w które został poważnie ranny.
Nie tylko więzienie. Sprawca zapłaci również za leczenie ofiary
Kacper K. był początkowo oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał go za narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
– Sąd wymierzył mu za ten czyn karę pięciu lat pozbawienia wolności oraz zasądził od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego kwotę 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia za krzywdę. Co jest tutaj rzadko spotykanym rozwiązaniem, sąd zasądził również od Kacpra K. na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 13 tysięcy złotych tytułem odszkodowania w związku z poniesionymi kosztami leczenia pokrzywdzonego – wyjaśnia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie.
Oznacza to, że oprócz kary więzienia sprawca ma zapłacić zarówno pokrzywdzonemu, jak i NFZ, który poniósł koszty jego leczenia.
Drugi z napastników ukarany grzywną
W sprawie odpowiadał również drugi z zatrzymanych pseudokibiców. Sąd wymierzył mu grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych za posiadanie maczety w miejscu publicznym, w okolicznościach wskazujących na zamiar jej użycia. Czyn ten został zakwalifikowany jako wykroczenie.
Wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie nie jest prawomocny.