Dokładnie 27 grudnia kończy się decyzja o zatrzymaniu prezydenta Tarnowa wydana przez sąd.
Jak dowiedziało się Radio Kraków na razie krakowscy śledczy zajmujący się jego sprawą nie podjęli decyzji o ewentualnym przedłużeniu aresztu prezydenta.
Na złożenie takiego wniosku maja jednak czas do 13 grudnia.
Śledztwo w sprawie korupcji w tarnowskim urzędzie miasta, w którym zarzuty usłyszał Ryszard Ś przedłużone zostało do 29 stycznia przyszłego roku. Przypomnijmy prezydentowi przedstawiono zarzut przyjęcia 50 tysięcy złotych łapówki
"Była to korzyść jaka przekazali przedstawiciele jednej z firm budowlanych i miała spowodować przychylność przy organizowanych przetargach zarówno w tarnowskim Urzędzie Miasta jak w Tarnowskim Zarządzie Dróg Miejskich" - mówi Bogusława Marcinkowska rzecznik krakowskiej prokuratury
Łapówkę przekazać mieli Bogdan G. były prezes spółki żużlowej w Tarnowie oraz Paweł P.były wiceprezes tej spółki - obydwaj przebywają na wolności, sąd zwolnił ich za kaucją.
Na czas zatrzymania Ryszarda Ś. w kierowaniu miastem zastępuje jego pierwszy zastępca Henryk Słomka Narożański. Przez cały czas aresztowania prezydent dostaje swoje comiesięczne wynagrodzenie - jest to jednak połowa pensji. Aż do czasu prawomocnego wyroku - jeśli będzie on uniewinniający - urząd miasta jest zobowiązany wyrównać mu brakująca pensję.
Czytaj także: Ryszard Ś. pisze listy. Próbuje rządzić Tarnowem zza krat?
Przypominamy: Śledczy ujawnili dowody obciążające Ryszarda Ś.
( Agnieszka Wronska /dw)