Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wybrano firmę, która ma zbudować spalarnię śmieci w Tarnowie. Do budowy jednak jeszcze daleko

To bardzo ważny krok w kierunku powstania spalarni śmieci w Tarnowie. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, po prawie pół roku, wybrało wykonawcę, który ma wybudować spalarnię. Z pięciu firm, które złożyły swoje oferty, tarnowski MPEC ostatecznie wybrał polsko-włoskie konsorcjum, które wyceniło budowę spalarni na ponad 336 milionów złotych. To o ponad 20 milionów więcej niż tarnowska spółka zakładała.

Wybrano firmę, która ma zbudować spalarnię śmieci w Tarnowie. Do budowy jednak jeszcze daleko
Wizualizacja. / Fot. materiały prasowe

Posłuchaj co mówi prezes tarnowskiego MPEC, Tadeusz Sieńczak

Zdaniem prezesa Tadeusza Sieńczaka, nie będzie to jednak duży problem.

- Wartość szacowana była dwa lata temu, w momencie ogłaszania przetargu. Między innymi inflacja spowodowała, że te nakłady się zwiększyły. Dlatego wystąpiliśmy do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dodatkowe środki w formie pożyczki na zabezpieczenie finansowania spalarni. Mamy wstępną deklarację, że otrzymamy pieniądze - mówi.

Na razie jednak nie wiadomo, kiedy umowa z wykonawcą zostanie podpisana. Pozostałe firmy biorące udział w przetargu mogą się odwołać. Mają na to czas do piątku (19.12). Jednak spółka szacuje, że w optymistycznym wariancie, dokumenty z wykonawcą mogłyby zostać podpisane w styczniu.

Sama budowa nie będzie mogła się jeszcze rozpocząć, bo po interwencji ekologów z Towarzystwa na Rzecz Ziemi, uchylono decyzję o warunkach zabudowy spalarni. Prezes Sieńczak przekonuje, że to nie wpłynie na decyzję.

- Pierwszy rok realizacji inwestycji to prace projektowe, a także kwestia uzyskania pozwolenia na budowę. Dlatego wtedy na pewno nie będą prowadzone żadne wykopy czy prace fizyczne. W przypadku warunków zabudowy to procedujemy w innym wymiarze. Chodzi o wykonanie planu zagospodarowania w tym terenie. Gmina miasta Tarnowa takie postępowanie prowadzi. Mam nadzieję, że po roku będziemy mogli przedstawić niezbędne dokumenty i rozpocząć budowę w 2027 roku - podkreśla.

Spalarnia odpadów w Tarnowie ma powstać w ciągu trzech lat od chwili podpisania umowy z wykonawcą. Instalacja ma pokrywać około 30 proc. zapotrzebowania Tarnowa na ciepło i jednocześnie o 1/3 zmniejszyć spalanie węgla. To pozwoliłoby ograniczyć opłaty za emisję dwutlenku węgla. 

Wizualizacja. / Fot. materiały prasowe

Komentarze

Powiązane

  • Ogromne zainteresowanie przetargiem na budowę tarnowskiej spalarni śmieci

    Bartłomiej Maziarz

  • Spalarnia odpadów w Tarnowie z kolejnym opóźnieniem? Ekolodzy wygrywają w sądzie

    Bartłomiej Maziarz

  • Jest ważna decyzja sądu w sprawie tarnowskiej spalarni. MPEC może rozstrzygać przetarg

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"