Nawet do 5 lat więzienia grozi mężczyźnie, który wybił okno w jadącym autobusie i wyskoczył przez nie. Do tej niecodziennej sytuacji doszło we wtorek w Brzesku. 38-letni mieszkaniec Podkarpacia chciał się dostać do domu. Przejeżdżając przez Brzesko, wydawało mu się, że pomylił autobusy i dlatego chciał wysiąść. Nie pomogły tłumaczenia kierowcy, że jedzie w dobrą stronę. Po awanturze 38-latek młoteczkiem, który znajdował się przy oknie, wybił szybę i wyskoczył kiedy autobus zbliżał się do ronda i nie miał dużej prędkości.
- Mężczyzna po całym zdarzeniu zaczął uciekać. Zatrzymał go kierowca autokaru ze świadkiem. Policjanci zatrzymali mężczyznę. On był poraniony odłamkami szkła, więc został zabrany do szpitala. Potem trafił do brzeskiej komendy, gdzie usłyszał zarzut uszkodzenia mienia - mówi Ewelina Buda z brzeskiej policji.
38-latek był trzeźwy. Po przesłuchaniu i postawieniu zarzutu zniszczenia mienia został zwolniony do domu.
fot: brzeska policja
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Bartłomiej Maziarz/ko)