Jeszcze do poniedziałku prezydent Tarnowa Roman Ciepiela proponował, by zmienić dotychczasowy system naliczania "od osoby", na stosowany w wielu miastach sposób połączony ze zużyciem wody. Według wyliczeń urzędników, za śmieci nie płaciło kilkanaście tysięcy mieszkańców, co miało się zmienić po przyjęciu zmian w sposobie naliczania opłat. Takie rozwiązanie nie spodobało się jednak tarnowskim radnym, którzy skrytykowali pomysł prezydenta w trakcie konsultacji na komisjach.
- Przedstawię Radzie Miasta alternatywną propozycję wzrostu stawek w takim systemie jak do tej pory. Jeśli to zostanie utrzymane, wzrost musi sięgać 16 złotych 20 groszy - wyjaśnia Roman Ciepiela.
To będzie oznaczało, że 4-osobowa rodzina, według nowej propozycji prezydenta, zapłaci miesięcznie 64,80 zł za odbiór śmieci, zamiast dotychczasowych 34 złotych. Przypomnijmy, że w przypadku przyjęcia systemu powiązanego ze zużyciem wody, kwota po podwyżkach sięgnie 54 złotych.
O ostatecznym kształcie zmian w systemie opłat śmieciowych zadecyduje tarnowska Rada Miejska, podczas sesji 28 lutego.
(Marcin Golec/ko)