Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, pod koniec kwietnia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad do tego zadania wybrała konsorcjum firm ze Śląska wraz z węgierskim partnerem. Firmy te za kontynuację przerwanej jesienią budowy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej chcą ponad 102 miliony złotych. Co ważne, od wyboru tego wykonawcy nikt się nie odwołał, dlatego musi go już tylko zatwierdzić prezes Urzędu Zamówień Publicznych.
- Teoretycznie prezes Urzędu Zamówień Publicznych ma miesiąc, żeby sprawdzić dokumenty. Zwykle on jednak nie przeciąga procedur. Mamy nadzieję, że pójdzie to sprawnie. Wszystkim zależy na jak najszybszym kontynuowaniu budowy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej. Myślę, że jest to kwestia tygodni - mówi rzecznik GDDKiA Iwona Mikrut.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, obwodnica Dąbrowy Tarnowskiej powinna być gotowa na koniec przyszłego roku. Pierwotny wykonawca przez ogromne kłopoty finansowe jesienią opuścił budowę wykonując około 11 procent przewidzianych prac.
(Bartłomiej Maziarz/ko)