Reforma likwidująca gimnazja i przywracająca ośmioklasowe szkoły podstawowe i czteroletnie licea nie powinna spowodować zwolnień nauczycieli – tak zapewniało ministerstwo edukacji. Tymczasem władze małopolskiego Tuchowa mówią wprost, że po reformie sieci szkół w gminie z pracą będzie się musiało pożegnać ok. 15-16 pedagogów.
"Zrobiliśmy taką przymiarkę do rozpoczęcia roku szkolnego w 2019 roku i niestety nie obędzie się bez zwolnień, bo jeden rocznik odejdzie. A jedna klasa to półtora etatu nauczycielskiego. Mam nadzieję, że w tym czasie część nauczycieli uzyska uprawnienia emerytalne. Będzie jednak konieczność rozstania się z niektórymi nauczycielami, będą też ograniczenia etatów" - zapowiada burmistrz Adam Drogoś.
Od 1 września wrócą ośmioletnie szkoły podstawowe i rozpocznie się wygaszanie gimnazjów. Reforma przewiduje też powrót do 4-letnich liceów i 5-letnich techników.
(Kamil Wszołek/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: