Wcześniej nawet się nie znali, ale tego wieczoru w Tarnowie uratowali przed śmiercią napadniętą 34 latkę. Dwaj mieszkańcy Tarnowa i jeden krakowianin obezwładnili 44 letniego mężczyzne, który w jednej z kamienic zadawał kobiecie ciosy nożem. Dzisiaj władze Tarnowa i policji nagrodziły ich postawę.
Mężczyzna skutecznie przeszkadzał napastnikowi, w między czasie zdążył zawołać pomoc. Z wielu gapiów odpowiedział na nią mieszkaniec Krakowa, który mówi, że zobaczył sceny rodem z filmów kryminalnych. "Bardzo dużo krwi, leżącą kobieta i dwóch mężczyzn walczących ze sobą. Kiedy szybko oceniłem, któremu trzeba pomóc, wspólnie postaraliśmy się wyrwać nóż napastinkowi". 44 latek był jednak bardzo silny, a udało się go obezwładnić dopiero przy pomocy jeszcze jednego mieszkańca Tarnowa.
W czwartek cała trójka odebrała z rąk prezydenta Ryszarda Ścigały oraz komendanta policji Zbigniewa Ostrowskiego pamiątkowe dyplomy, upominki oraz nagrody pieniężne. Wszyscy zgodnie podkreślali, że te makabryczne sceny obserwowało wielu gapiów, którzy nie ruszyli z pomocą.
Dlatego zdaniem prezydenta Tarnowa takie postawy są tym bardziej godne nagradzania, ale też pokazania. Z kolei komendant Ostrowski podkreślał odwagę dwóch mieszkańców Tarnowa i krakowianina - "Sprawca działał w amoku - sam sobie zadał rany. Wasza postawa w tych czasach i takich okolicznościach tym bardziej zasługuje na pochwałę". Sami nagrodzeni zastrzegli sobie anonimowosc.
Napadnięta kobieta - uratowana z opresji - w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Teraz dochodzi do siebie w domu. Napastnik został tymczasowo aresztowany, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.
(Bartek Maziarz)