Kolejna tragedia nad wodą w regionie tarnowskim. W wyrobisku pożwirowym w Radłowie utonął 16 letni chłopak. Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku.
"Dno tych wyrobisk jest bardzo zdradliwe, brzegi są osuwiskowe, są duże głębie - do 20 metrów. Są źródła, bardzo zimna woda naprzemiennie z wodą ciepłą i tam właśnie na tych dzikich kąpieliskach, które mają bardzo czystą wodę, która jak magnes przyciąga ludzi, występują bardzo częste przypadki utonięć" - tłumaczy Jerzy Niklas.
Ratownicy ostrzegają także przed kąpielami w Dunajcu - przebieg brzegu rzeki i głębokość wody zmienia się co roku i to także bardzo często bywa śmiertelnym zagrożeniem.
(Agnieszka Wrońska/jp)