Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Termalice zabrakło szczęścia

BRUK-BET Termalika niestety cały czas ostatnia w lidze. Słoniki mimo dobrej gry, zwłaszcza w drugiej połowie przegrały w Kielcach z Koroną 1-2.

Dla obu drużyn spotkanie miało spore znaczenie. Kielczanie przed tym pojedynkiem mieli tylko pięć punktów przewagi przed strefą spadkową, a ich rywale zamykali tabelę. Trener Korony w porównaniu do przegranego meczu z Motorem w Lublinie (0:2) dokonał trzech zmian. Od pierwszej minuty zagrali Slobodan Rubezić, Martin Remacle i Pau Resta. Aż pięciu roszad dokonał Marcin Brosz - w pierwszej jedenastce znaleźli się Gabriel Isik, Andrzej Trubeha, Igor Strzałek, Ivan Durdov i Sergio Guerrero.

Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy. Już po kilkudziesięciu sekundach Wiktor Długosz zagrał piłkę wzdłuż bramki rywala, ale żaden z piłkarzy Korony znajdujących się w polu karnym gości jej nie sięgnął. W miarę upływu czasu zespół z Niecieczy zaczął grać odważniej, największe zagrożenie stwarzając po stałych fragmentach gry. W 14. min drużyna miejscowi mogli objąć prowadzenie - po dośrodkowaniu Tamara Svetlina piłka trafiła na głowę Mariusza Stępińskiego, ale słowacki bramkarz Bruk-Betu Adrian Chovan uratował zespół przed utratą bramki.

Siedem minut później szansę mieli podopieczni Brosza. W dogodnej sytuacji znalazł się Durdov, ale naciskany przez obrońcę Korony uderzył obok bramki Xaviera Dziekońskiego. Później na boisku niewiele działo się ciekawego. Na trybunach coraz częściej słychać było oznaki zniecierpliwienia fanów zespołu z Kielc. Korona miała przewagę, ale nic z niej nie wynikało. Dopiero w 39. min trybuny ożyły. Efektowny rajd przeprowadził Svetlin, podał do Stępińskiego, ale były reprezentant kraju uderzył obok spojenia słupka z poprzeczką.

Tuż przed przerwą kibice gospodarzy wreszcie mieli powody do radości. Po rzucie rożnym wykonywanym przez aktywnego w tym meczu Długosza, piłka trafiła do Marcela Pięczka, który dał Kielczanom prowadzenie.

W przerwie trener Bruk-Betu dokonał jednej zmiany - za Miłosza Matysika na boisku pojawił się Artem Putiwcew. Goście zaczęli grać odważniej, ale szybko zostali skarceni. Z linii pola karnego uderzył Rubezić, Chovan odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Kostas Sotiriou i podwyższył prowadzenie.

Trener Brosz dokonał kolejnych dwóch roszad, a na boisku pojawili się Krzysztof Kubica i Morgan Fassbender. Niemiecki pomocnik Bruk-Betu chwilę później wygrał pojedynek sam na sam z Dziekońskim i kopnął do siatki Korony. Jego radość była jednak przedwczesna, bo sędzia Karol Arys zasygnalizował pozycję spaloną. To było poważne ostrzeżenie dla gospodarzy, które jednak nie poskutkowało. Pięć minut później Rumun Radu Boboc dośrodkował w pole karne Korony, a niepilnowany Serb Durdov zdobył kontaktowego gola.

Zawodnicy Termaliki dostrzegli swoją szansę i często gościli pod bramką Dziekońskiego. Korona odpowiadała groźnymi kontrami. Na kwadrans przed końcem goście mogli doprowadzić do remisu. Z rzutu wolnego groźnie uderzył Kubica, ale piłka przeszła tuż obok słupka. Jeszcze lepszą sytuację miał Putiwcew, ale jego strzał głową nie trafił w światło bramki Korony.

Goście atakowali do samego końca, często zamykając Koronę na jej połowie. Wynik już się jednak nie zmienił, choć w doliczonym czasie gry - spotkanie zostało przedłużone o osiem minut - do remisu mógł doprowadzić Isik, lecz jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę gospodarzy.

Bruk-Bet poniósł kolejną porażkę i jego sytuacja staje się coraz gorsza. Kielczanie natomiast wygrali na własnym stadionie po raz pierwszy od 27 września ubiegłego roku.

Korona Kielce - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Marcel Pięczek (43), 2:0 Kostas Sotiriou (52), 2:1 Ivan Durdov (58).

Żółta kartka - Korona Kielce: Mariusz Stępiński.

Sędzia: Karol Arys (Szczecin). Widzów: 9 855.

Korona Kielce: Xavier Dziekoński - Slobodan Rubezić, Kostas Sotiriou, Pau Resta - Wiktor Długosz (83. Hubert Zwoźny), Martin Remacle (83. Nono), Simon Gustafson (68. Stjepan Davidović), Marcel Pięczek - Tamar Svetlin, Mariusz Stępiński, Antonin Cortes (64. Dawid Błanik).

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Adrian Chovan - Miłosz Matysik (46. Artem Putiwcew), Gabriel Isik, Arkadiusz Kasperkiewicz - Radu Boboc (77. Kamil Zapolnik), Maciej Ambrosiewicz, Andrzej Trubeha (64. Jesus Jimenez), Damian Hilbrycht - Igor Strzałek (53. Krzysztof Kubica), Ivan Durdov, Sergio Guerrero (53. Morgan Fassbender).

Relacja

  1. 99' KOR - BBT 2-1

    Niestety koniec meczu. Termalika przegrała kolejne spotkanie. Termalika cały czas na ostatnim miejscu w lidze. 

  2. 96' KOR - BBT 2-1

    Kamil Zapolnik jeszcze próbuje przewrotką. Niestety to uderzenie dalekie od ideału. 

  3. 93' KOR - BBT 2-1

    Termalika momentami gra zbyt chaotycznie.

  4. 90' KOR - BBT 2-1

    8 minut doliczonych do regulaminowego czasu gry. To może być jeszcze paliwo dla gości. 

  5. 86' KOR - BBT 2-1

    Termalika w ataku. Gubią się Kielczanie. 

  6. 81' KOR - BBT 2-1

    Dobre wyjście Kielczan. 3 na 1. Zabrakło podania do partnera.

  7. 72' KOR - BBT 2-1

    Niecieczanie muszą zacząć ryzykować w tyłach, bo czasu na remis mają coraz mniej.

  8. 61' KOR - BBT 2-1

    Durdov strzelcem gola. Ale też było nerwowo. Po tym golu sędzie raz jeszcze poprosił o VAR. 

  9. 58' KOR - BBT 2-1

    Ale tempo meczu. Szybka akcja, zespołowa Termaliki i gooooollllll !!!

  10. 57' KOR - BBT 2-0

    Gol anulowany. Niestety. Ale trzeba powiedzieć, że była to wyraźna pozycja spalona. 

  11. 54' KOR - BBT 2-0

    Fasbender przed momentem trafia do piłki. Niestety zawodnik Termaliki złapany na spalonym. Jest jednak VAR. 

  12. 52' KOR - BBT 2-0

    Co się wydarzyło. Rzut sędziowski, zgranie piłki, bramkarz broni i dobija piłkę Sotiriou.

  13. 50' KOR - BBT 1-0

    Druga połowa rozpoczęta od schowanej Termaliki, choć wynik z każdą minutą będzie wymuszał podjęcie ryzyka. 

  14. 45' KOR - BBT 1-0

    Jedna zmiana w drużynie Termaliki Miłosz Matysik na piłkarskiej murawie. 

  15. 48' KOR - BBT 1-0

    Koniec pierwszej połowy

  16. 45' KOR - BBT 1-0

    Arbiter doliczył  trzy minuty.

  17. 44' KOR - BBT 1-0

    Gol! Strzelił Pięczek. A jednak przed przerwą doczekaliśmy się gola. Po dośrodkowaniu z kornera piłka odbiła się od Pięczka i wpadła do siatki.

  18. 42' KOR - BBT 0-0

    Jeszcze rzut rożny dla gospodarzy

  19. 44' KOR - BBT 1-0

    Niestety kolejny stały fragment gry i gol dla gospodarzy. Pięczek strzelcem gola. 

  20. 42' KOR - BBT 0-0

    Więcej miejsca mają piłkarze obu drużyn. Może dzięki temu w 1. połowie coś się jeszcze wydarzy.

  21. 39' KOR - BBT 0-0

    Składna akcja Kielczan. Stępiński otrzymał piłkę w okolicach linii pola karnego, ale uderzył niecelnie. Gdyby podał...

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"