21-latek z Tarnowa który utonął 13 sierpnia w Dunajcu w Zbylitowskiej Górze - to już czwarta osoba, która utonęła w tej górskiej rzece. To też ósma ofiara wody tego lata w regionie tarnowskim. W większości to mężczyźni, a niektórzy spożywali wcześniej alkohol. Dwie osoby utonęły na strzeżonym zaledwie w Radłowie, jedna w zbiorniku retencyjnym w Skrzyszowie, gdzie nie można się kąpać. Kolejna ofiara to 54-letni mężczyzna, który próbował pływać skuterem po niewielkim przydomowym stawie w Jodłówce - Wałkach.
"Dwóch kolegów z tej czwórki znajomych, którzy odpowczywali na Dunajcem, weszło do wody. Rzeka w miejscu, gdzie pływali miała silny nurt. Ten porwał jednego z chłopaków. Nie udało się go uratować" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Paulina Stypka z tarnowskiej policji.
Paulina Stypka przypomina, że Dunajec jest bardzo niebezpieczną górską rzeką z silnymi wirami i zagłębieniami. Natomiast ratownicy ostrzegają, żeby nie kąpać się w niestrzeżonych miejscach, a tam gdzie jest to dozwolone - zachowywać ostrożność. Przede wszystkim: nie wchodźmy do wody po wypiciu alkoholu!
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: