Tarnowianie mogą spodziewać się podwyżki opłat za wywóz śmieci ale nie tego, że opłaty te będą liczone od zużytej wody. Radni miejscy nie zgadzają się na zaproponowany przez prezydenta nowy sposób naliczania opłaty śmieciowej. Przeciwko są nie tylko opozycyjni radni z PiS ale i radni z ugrupowania Nasze Miasto Tarnów - które zawarło z prezydentem Tarnowa porozumienie w radzie miejskiej.
Zawarte porozumienie programowe nie oznacza, że musimy głosować jak maszynka do głosowania. Nie będzie w tym przypadku większości, bo nie robi sie rewolucji z dnia na dzień - mówił Tomasz Olszówka, szef ugrupowania Nasze Miasto Tarnów. Olszówka uważa, że podatek powinien być liczony od osoby, powinien zostać podniesiony ale stopniowo, żeby mieszkańcy mogli się przygotować. Warto tez zastanowić sie nad przesunięciem w czasie niektórych inwestycji.
Prezydent Tarnowa proponował naliczanie podatku śmieciowego od zuzytej wody - mieszkańcy sami mieliby to zużycie deklarować w deklaracji śmieciowej. Propozycja była taka aby za metr sześcienny zużytej wody płacić 4 złote 70 groszy.
Prezydent Tarnowa przedstawił także drugą propozycję - bez zmiany sposobu naliczania opłaty, podwyżkę podatku liczonego od osoby z 8 zł i 50 gr do 16 zł i 20 groszy.
Urzędnicy wyliczyli, że bez podwyżki podatku śmieciowego miasto będzie musiało w tym roku dopłacić do gospodarki śmieciowej 11 milionów złotych.
Tematem podatku śmieciowego tarnowscy radni zajmą się w najbliższy czwartek.
Agnieszka Wrońska/bp
'