35-latek w nocy włamał się do tarnowskiej restauracji sąsiadującej z bankiem. Mężczyznę wybijającego szybę w bistro przy ulicy Słonecznej tuż przed północą w nocy z soboty na niedzielę zauważyli przechodnie. Kiedy włamywacz usłyszał sygnały nadjeżdżającej policji, schował się w toalecie bistro przy ulicy Słonecznej. Jak się okazało, 35-latek był nietrzeźwy. Policjanci podkreślają, że jego celem nie był raczej sąsiadujący z bistro bank.
Mówi Paweł Klimek
Według wstępnych oględzin z restauracji przy ul. Słonecznej, do której włamał się nietrzeźwy 35-latek, nic nie zostało skradzione.