Już 13 osób zdecydowało się na wirtualną adopcję psa lub kota z tarnowskiego azylu. Osoba taka wpłaca miesięcznie co najmniej 20 złotych, przeznaczanych na dodatkową opiekę nad wybranym pupilem.
Może to być co miesięczna porcja karmy lub zabawek. To najnowsza propozycja tarnowskiej azylu dla tych, którzy nie mogą zabrać psa czy kota do domu lub po prostu chcieli pomóc. Wirtualni opiekuni mogą śledzić los swoich pupili w interencie, ale też osobiście w schronisku - jak to już od dawna robi Pani Agnieszka.
Tarnowski Azyl dopiero uruchomił opcję wirtualnej adopcji - krakowskie schronisko już od dawna oferuje taką możliwość. Tam nazywa się to adopcją na odległość. Co roku decyduje się na nią kilkanaście osób, opłaty są jednak wyższe - 100 złotych za psa i 50 za kota. Podobnie jak w Tarnowie mogą także osobiście odwiedzać swoich pupili.