Tarnów będzie miał więcej kobiecych nazw ulic i to od razu 15. Taką decyzję podjęli tarnowscy radni na ostatniej sesji nazywając ulice imieniem m.in. Agaty Mróz-Olszewskiej, Papuszy, Marii Kaczyńskiej czy Wisławy Szymborskiej. Jest to związane z ustanowieniem w Tarnowie Roku Kobiet. I tym razem nie obyło się jednak bez kontrowersji.
Początkowo Tarnów miał mieć 23 nowych nazw ulic, którymi patronkami miały być kobiety. Ostatecznie po konsultacjach społecznych wycofano się m.in. z pomysłu nazwania jednej z nich imieniem Kory Jackowskiej, ale także ustanowienia Ronda Praw Kobiet. Ostatecznie pod głosowanie rady trafiło 15 nazw ulic. I tu nie obyło się bez zgrzytów. Fundacja Pro Patria Semper proponowała, żeby zamiast nadawania jednej z ulic imienia niezwiązanej z Tarnowem Izabeli Jarugi-Nowackiej nazwać tę ulicę imieniem zasłużonego dla miasta Władysława Dziadosza. Jednak radni zgodnie z zamierzeniem roku kobiet przegłosowali 15 nazw ulic, których patronkami zostały panie. W późniejszym czasie radni mają się zająć innymi wnioskami nazwania ulic imieniem ważnych dla Tarnowa postaci.