Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów stoi na krawędzi płynności finansowej? Roman Ciepiela: "To zabezpieczenie"

Opozycja grzmi, że Tarnów stanął na granicy płynności finansowej. Urzędnicy przekonują, że to tylko przejściowe kłopoty. Po burzliwej dyskusji radni zgodzili się na podwyższenie limitu kredytowego miasta z 25 na 35 milionów złotych. Ma to obowiązywać przez kilka tygodni i nie wiązać się z dodatkowymi kosztami. Prezydent Roman Ciepiela wyjaśniał, że miasto próbuje się w ten sposób zabezpieczyć na wypadek, gdyby zbyt późno dostało np. transze unijnych pieniędzy na budowę parkingu przy dworcu, czy też subwencje oświatową. Miasto sprzedało też dużo mniej nieruchomości niż zakładało w budżecie.

Tarnów stoi na krawędzi płynności finansowej? Roman Ciepiela: "To zabezpieczenie"
fot. P.Topolski

- Faktem jest, że w tym roku sprzedaliśmy nieco mniej niektórych nieruchomości. Poczekamy aż będzie lepsza koniunktura. Niektóre wydatki trzeba regularnie ponosić. Niektóre trzeba nawet przyspieszyć, na przykład remonty dróg czy chodników. Chciałbym zakończyć większość prac jeszcze jesienią a to wymaga zwiększenia nakładów. Dlatego należało zwiększyć limit w kredycie bieżącym - dodaje Ciepiela.

Podczas zwołanej w tej sprawie nadzwyczajnej sesji rady miasta, Jacek Łabno z Solidarnej Polski twierdził, że miasto zostało doprowadzone do stanu, w którym może nie mieć pieniędzy na wypłaty dla nauczycieli. Roman Ciepiela w rozmowie z dziennikarzami stanowczo zaprzeczał. "Nie ma takiego zagrożenia i możliwości. Natomiast faktem jest, że każdy budżet musi mieć pewną rezerwę dla bezpieczeństwa i ona musi być większa, niż miesięczne wydatki. Stąd konieczność podwyższenia limitu kredytowego, takie zabezpieczenie na wszelki wypadek".

Nie bez znaczenia jest też to, że Tarnów dobrowolnie oddał kilkanaście milionów złotych za budowę łącznika z autostradą. W ten sposób miasto zabezpieczyło się przed ewentualnymi, dużo większymi konsekwencjami zmowy przetargowej, do której miało dojść przy tej inwestycji. Natomiast dotacja na inne inwestycje drogowe, która ma to niejako zrekompensować miast, może zostać przyznana najwcześniej jesienią.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem